do shopu
d a n e w y j a z d u
3.35 km
0.00 km teren
00:08 h
Pr.śr.:25.12 km/h
Pr.max:46.01 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy: 14 m
Mapka trasy
do sklepu = pod górę + prosto + w dół :)
Kategoria superkrótkie, AVS > 25
posesyjno-wakacyjnie
d a n e w y j a z d u
80.65 km
0.00 km teren
03:22 h
Pr.śr.:23.96 km/h
Pr.max:42.88 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:16.0
Podjazdy:339 m
Mapka trasy
a tak se chciałem pojechać coby mięśnie nie stęchły :)
miałem do wyboru górę lub dół, wypadło na dół bo w sopocie ponoć trendy się zaczynały... a za tydzień opener to będę ich miał pozaliczane
standardowo do chwaszczyna, później do gdańska, w gdańsku trochę kręciłem do stacji skm oliwa, jadę do tunelu pod torami, skręcam, a tu czołg! czego jak czego ale 'rudego' by tam się nie spodziewał :D
dalej na ścieżkę nadmorską celem powyprzedzania wszystkich jak się da, zajechałem 'przy okazji' do nowego portu, później z powrotem lans ścieżką, zajechałem popatrzeć na trendy top, w redłowie wyprzedziło mnie żółte lamborghini, no i w taki sposób dokręciłem. w oliwie zajechałem jeszcze do zoo.
cały dystans na... jednej brzoskwince :D
ale czułem spadek sił dopiero na estakadzie, więc luz
ale fajnie było, dawno nie jechałem więc cug był:)
pogórze-chylonia-koleczkowo-chwaszczyno-oliwa-jelitkowo-nowy_port-sopot-orłowo-gdynia-obłuże-pogórze
Kategoria 80 - 99,99
wywrotowo - czwartkowo
d a n e w y j a z d u
53.41 km
0.10 km teren
02:12 h
Pr.śr.:24.28 km/h
Pr.max:53.05 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy:260 m
dzisiaj po nauce i spaniu chciałem trochę pojeździć, to i pojechałem.
do gdańska spoko, w gdańsku za osową, gdy wjeżdża się w las na ul. Reja:
zjeżdżam ostrożnie, uff, udało się, jadę 5 metrów, patrzę, a tu wyrwa na 0.7m! nie miałem wyjścia, zjechałem z tego klifu i bęc! na plery przez barki, rower obraca w powietrzu, łańcuch spada i w ogóle :D
skutki: odrapanie na kolanie, syf na plecach, lewy grip w piachu. rower na szczęście sprawny :D trochę bark nadwrężony, ale fajnie było, dawno się nie wyrżnąłem :D
na reja 53km/h po zakręcie, fajna miejscówka :)
a później standardowy lans po mieście :D
heh, znowu TRIP DIST = MAX SPEED :D
pogórze-chylonia-wiczlino-dąbrowa-chwaszczyno-osowa-reja-sopot-gdynia-centrum-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
śródsesyjno-niedzielnie
d a n e w y j a z d u
50.92 km
0.00 km teren
02:00 h
Pr.śr.:25.46 km/h
Pr.max:51.66 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:16.0
Podjazdy:294 m
nooo zrobiło się prańsko lumpów po tym błocie, wszystko ładnie wyschło, pogoda przyszła, to przy niedzieli trza było pójść jechać! dopiero o 18, bo nauka metod n. na Zbója przez cały dzień praktycznie
tak rano patrzę, wiatr konkretny, taki zawodowy ale to nic, trza jechać. no i na największych górach wiatr był dziwnie mały, a jak byłem już w mieście to pchał w plery :) prócz ostatnich 4km.
fajnie było ogólnie, ciąg w nodze był, tyle postu to się im nie dziwię :)
na ostatniej prostej z kosowa jakiś grubas na kolarce zwalniał, musiałem wespół z autami go wyprzedzać, bo bałem się że mi średnią zaniży :D
dzisiaj jak jechałem przez kazimierz, to poczułem lato. wiecie, ten zapach zbóż, klimat zachodzącego słońca, cisza, spokój...
cholerne topole, chyba mam na nie alergie
dziś mi się udało: TRIP DIST = MAX SPEED, TRIP TIME = 2:00:16 :D
pogórze-chylonia-koleczkowo-bieszkowice-zbychowo-rumia-kazimierz-pierwoszyno-kosakowo-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
1szy raz w czerwcu + deszczowo
d a n e w y j a z d u
31.99 km
0.00 km teren
01:27 h
Pr.śr.:22.06 km/h
Pr.max:44.17 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:14.0
Podjazdy: 92 m
heh, dzisiaj chyba powinienem wszystkie kmy jako w terenie wpisać :D
...bo lało dziś cały czas. przestało jak już wracałem i byłem 4km od domu :D
a zaczęło się tak fajnie. jako że pogoda wyjątkowo była i 'znalazłem' czas, wsiadłem na rower i pojechałem. po 4km zaczęło lać. naprawdę, nie jakiś tam deszczyk, solidna ulewa, taka pogoda co się ponoć nawet psa na dwór nie wypuszcza :D na początku uciekałem od deszczu w stronę morza (z chyloni do gdyni), ale że rowerem się po morzu nie da to później jechałem na południe. i wtedy znów mnie deszcz konkretny dopadł. przeczekałem trochę pod drzewem, banana zjadłem i skorygowałem plany. kurna, żeby tyle wody na ulicy było i ja jeszcze na rowerze! ale fajnie było, przy większych prędkościach z tyłu była niezła sikawka, prosto na moje plecy :D upieprzony byłem od stóp do głów, ale na bulwar chciałem zobaczyć, a tam pusto. wszystkich wymiotło, jak nigdy. byłem sam, tylko dla mnie bulwar i jego kałuże :D wtedy mi przemokły buty i skarpety, czyli komplet.
opony chociaż przetestowałem w dużym deszczu i wilgoci, no i licznikowi też spory deszcz nie szkodzi, ani mnie zresztą, bo chory nie jestem :D
a miało być 60km...
jak skończy się sesja, to od razu robię conajmniej 100!
pogórze-chylonia-grabówek-centrum-redłowo-karwiny-mały_kack-centrum-bulwar-obłuże-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
sobotnia wejherowiana
d a n e w y j a z d u
61.25 km
0.00 km teren
02:21 h
Pr.śr.:26.06 km/h
Pr.max:48.16 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:20.0
Podjazdy:317 m
heh, byłbym prawie zapomniał wpisać :)
miałem jechać do zbychowa, ale w nowym dworze zapadła decyzja o dalszym badaniu asfaltu w kierunku wejherowa
a w wejherlandii otwartymi rękoma, ze szczerym uśmiechem przywitał mnie mocny, przedni wiatr :) a że wiatr był silny, to uściskom nie było końca :) aż do redy, gdzie w sojuszu z chodnikiem daliśmy radę
fajnie się jechało w całym osprzęcie, prócz kasku :) opaliłem się trochę chociaż
dzisiaj na wszelkiej maści górkach i górach było przełożenie conajmniej 2-5, czyli robię postępy
a od koleczkowa do nowego dworu asfalt polali, aż się koła kleiły, taki świeży był. coś czuję, że częściej dzięki temu będę tam zaglądał
no i tym wypadem zakończyłem maj wynikiem 740km, bijąc tym samym kwiecień o prawie 100km (650km). a miałem zrobić góra 500... :)
ale czerwiec odpuszczam bo już czuć powiew sesji... na razie lekka bryza, za 2 tyg. huragan Katrina :)
pogórze-chylonia-koleczkowo-bieszkowice-nowy_dwór_wejh.-wejherowo-reda-rumia-cisowa-chylonia-pogórze-obłuże_dolne-..._górne-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
poniedziałkowo
d a n e w y j a z d u
35.29 km
4.00 km teren
01:20 h
Pr.śr.:26.47 km/h
Pr.max:43.30 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:16.0
Podjazdy: m
trzeba było odwiedzić parę dawnych terenów, pierwszy raz w tym roku tam byłem a tak blisko mam :)
ogólnie nie chciałem długo i daleko jeździć, chciałem jedynie pobić kwiecień, a do tego starczyłoby 10km. fajnie było, z wiatrem i bez i w ogóle :)
pogórze-kosakowo-rewa-mechelinki-kazimierz-rumia-dębogórze-kosakowo-pogórze
Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25
niedzielne spalanie
d a n e w y j a z d u
50.88 km
0.00 km teren
02:01 h
Pr.śr.:25.23 km/h
Pr.max:54.03 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy:227 m
trzeba było spalic trochę kalorii, tak ciężko na żołądku było... dobra, to ściema, po prostu na rower trzeba i już!
taka przejażdżka, trochę z wiatrem, później pod wiatr, lans na skwerku i bulwarze, za łężycami prąd i avs podskoczył o 2km/h :)
przy okazji przekroczyłem dozwoloną prędkość o 24km/h, (4 punkty i 200 zł jak w banku :) oczywiście na górce do rumi z łężyc. ale ostro było, a tam zakręty są trzeba było uważać
faka pokazałem panu kierowcy bo na mnie trąbił
nie ma co, kwiecień pęknie i to z nawiązką
wczoraj było mycie, czyszczenie i smarowanie napędu. smar mi się kończy, cholera :)
pogórze-obłuże_górne-gdynia_skwer-wzgórze-redłowo-witomino-wiczlino-łężyce-rumia-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
kolejna seta
d a n e w y j a z d u
101.27 km
3.00 km teren
04:33 h
Pr.śr.:22.26 km/h
Pr.max:41.67 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:15.0
Podjazdy:133 m
tutaj nic nie będzie, bo miałem cały wpis zapisany w notatniku ale plik przypadkiem usunąłem. a pisałem w notatniku bo bs nie działał :(
pogórze-gdynia-sopot-gdańsk-stogi-górki_zachodnie-stogi-gdańsk-gdynia-chylonia-cisowa-pogórze
Kategoria 100 - 149,99
popołudniowo-pouczelniana pięćdziesiona
d a n e w y j a z d u
51.51 km
0.00 km teren
01:57 h
Pr.śr.:26.42 km/h
Pr.max:51.53 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:15.0
Podjazdy:240 m
wyjechałem o 18, zaraz po przyjściu i obiedzie
do gdyni pod wiatr, ale i tak ok. 30 na liczniku :)
później standardowe ściganie i szybka jazda
hmm... TRIP DIST = MAX. SPEED - 0.02, i jeszcze do tego te same liczby po obu stronach przecinka w TRIP DIST :), nic nie było zamierzone, czysty przypadek
pogórze-gdynia-wzgórze-witomino-wiczlino-łężyce-rumia-chylonia-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25


