bkco prowadzi tutaj blog rowerowy

bkco

do shopu

  d a n e    w y j a z d u 3.35 km 0.00 km teren 00:08 h Pr.śr.:25.12 km/h Pr.max:46.01 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:17.0 Podjazdy: 14 m
Sobota, 27 czerwca 2009 | dodano: 27.06.2009

Mapka trasy

do sklepu = pod górę + prosto + w dół :)


Kategoria superkrótkie, AVS > 25

posesyjno-wakacyjnie

  d a n e    w y j a z d u 80.65 km 0.00 km teren 03:22 h Pr.śr.:23.96 km/h Pr.max:42.88 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:16.0 Podjazdy:339 m
Piątek, 26 czerwca 2009 | dodano: 27.06.2009

Mapka trasy

a tak se chciałem pojechać coby mięśnie nie stęchły :)
miałem do wyboru górę lub dół, wypadło na dół bo w sopocie ponoć trendy się zaczynały... a za tydzień opener to będę ich miał pozaliczane

standardowo do chwaszczyna, później do gdańska, w gdańsku trochę kręciłem do stacji skm oliwa, jadę do tunelu pod torami, skręcam, a tu czołg! czego jak czego ale 'rudego' by tam się nie spodziewał :D
dalej na ścieżkę nadmorską celem powyprzedzania wszystkich jak się da, zajechałem 'przy okazji' do nowego portu, później z powrotem lans ścieżką, zajechałem popatrzeć na trendy top, w redłowie wyprzedziło mnie żółte lamborghini, no i w taki sposób dokręciłem. w oliwie zajechałem jeszcze do zoo.

cały dystans na... jednej brzoskwince :D

ale czułem spadek sił dopiero na estakadzie, więc luz

ale fajnie było, dawno nie jechałem więc cug był:)

pogórze-chylonia-koleczkowo-chwaszczyno-oliwa-jelitkowo-nowy_port-sopot-orłowo-gdynia-obłuże-pogórze


Kategoria 80 - 99,99

wywrotowo - czwartkowo

  d a n e    w y j a z d u 53.41 km 0.10 km teren 02:12 h Pr.śr.:24.28 km/h Pr.max:53.05 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:17.0 Podjazdy:260 m
Czwartek, 18 czerwca 2009 | dodano: 18.06.2009

dzisiaj po nauce i spaniu chciałem trochę pojeździć, to i pojechałem.
do gdańska spoko, w gdańsku za osową, gdy wjeżdża się w las na ul. Reja:
zjeżdżam ostrożnie, uff, udało się, jadę 5 metrów, patrzę, a tu wyrwa na 0.7m! nie miałem wyjścia, zjechałem z tego klifu i bęc! na plery przez barki, rower obraca w powietrzu, łańcuch spada i w ogóle :D
skutki: odrapanie na kolanie, syf na plecach, lewy grip w piachu. rower na szczęście sprawny :D trochę bark nadwrężony, ale fajnie było, dawno się nie wyrżnąłem :D

na reja 53km/h po zakręcie, fajna miejscówka :)

a później standardowy lans po mieście :D

heh, znowu TRIP DIST = MAX SPEED :D

pogórze-chylonia-wiczlino-dąbrowa-chwaszczyno-osowa-reja-sopot-gdynia-centrum-pogórze


Kategoria 50 - 79,99

śródsesyjno-niedzielnie

  d a n e    w y j a z d u 50.92 km 0.00 km teren 02:00 h Pr.śr.:25.46 km/h Pr.max:51.66 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:16.0 Podjazdy:294 m
Niedziela, 14 czerwca 2009 | dodano: 16.06.2009

nooo zrobiło się prańsko lumpów po tym błocie, wszystko ładnie wyschło, pogoda przyszła, to przy niedzieli trza było pójść jechać! dopiero o 18, bo nauka metod n. na Zbója przez cały dzień praktycznie

tak rano patrzę, wiatr konkretny, taki zawodowy ale to nic, trza jechać. no i na największych górach wiatr był dziwnie mały, a jak byłem już w mieście to pchał w plery :) prócz ostatnich 4km.

fajnie było ogólnie, ciąg w nodze był, tyle postu to się im nie dziwię :)
na ostatniej prostej z kosowa jakiś grubas na kolarce zwalniał, musiałem wespół z autami go wyprzedzać, bo bałem się że mi średnią zaniży :D

dzisiaj jak jechałem przez kazimierz, to poczułem lato. wiecie, ten zapach zbóż, klimat zachodzącego słońca, cisza, spokój...

cholerne topole, chyba mam na nie alergie

dziś mi się udało: TRIP DIST = MAX SPEED, TRIP TIME = 2:00:16 :D

pogórze-chylonia-koleczkowo-bieszkowice-zbychowo-rumia-kazimierz-pierwoszyno-kosakowo-pogórze


Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25

1szy raz w czerwcu + deszczowo

  d a n e    w y j a z d u 31.99 km 0.00 km teren 01:27 h Pr.śr.:22.06 km/h Pr.max:44.17 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:14.0 Podjazdy: 92 m
Środa, 10 czerwca 2009 | dodano: 13.06.2009

heh, dzisiaj chyba powinienem wszystkie kmy jako w terenie wpisać :D

...bo lało dziś cały czas. przestało jak już wracałem i byłem 4km od domu :D
a zaczęło się tak fajnie. jako że pogoda wyjątkowo była i 'znalazłem' czas, wsiadłem na rower i pojechałem. po 4km zaczęło lać. naprawdę, nie jakiś tam deszczyk, solidna ulewa, taka pogoda co się ponoć nawet psa na dwór nie wypuszcza :D na początku uciekałem od deszczu w stronę morza (z chyloni do gdyni), ale że rowerem się po morzu nie da to później jechałem na południe. i wtedy znów mnie deszcz konkretny dopadł. przeczekałem trochę pod drzewem, banana zjadłem i skorygowałem plany. kurna, żeby tyle wody na ulicy było i ja jeszcze na rowerze! ale fajnie było, przy większych prędkościach z tyłu była niezła sikawka, prosto na moje plecy :D upieprzony byłem od stóp do głów, ale na bulwar chciałem zobaczyć, a tam pusto. wszystkich wymiotło, jak nigdy. byłem sam, tylko dla mnie bulwar i jego kałuże :D wtedy mi przemokły buty i skarpety, czyli komplet.
opony chociaż przetestowałem w dużym deszczu i wilgoci, no i licznikowi też spory deszcz nie szkodzi, ani mnie zresztą, bo chory nie jestem :D

a miało być 60km...

jak skończy się sesja, to od razu robię conajmniej 100!

pogórze-chylonia-grabówek-centrum-redłowo-karwiny-mały_kack-centrum-bulwar-obłuże-pogórze


Kategoria 10 - 49,99

sobotnia wejherowiana

  d a n e    w y j a z d u 61.25 km 0.00 km teren 02:21 h Pr.śr.:26.06 km/h Pr.max:48.16 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:20.0 Podjazdy:317 m
Sobota, 30 maja 2009 | dodano: 01.06.2009

heh, byłbym prawie zapomniał wpisać :)

miałem jechać do zbychowa, ale w nowym dworze zapadła decyzja o dalszym badaniu asfaltu w kierunku wejherowa

a w wejherlandii otwartymi rękoma, ze szczerym uśmiechem przywitał mnie mocny, przedni wiatr :) a że wiatr był silny, to uściskom nie było końca :) aż do redy, gdzie w sojuszu z chodnikiem daliśmy radę

fajnie się jechało w całym osprzęcie, prócz kasku :) opaliłem się trochę chociaż

dzisiaj na wszelkiej maści górkach i górach było przełożenie conajmniej 2-5, czyli robię postępy

a od koleczkowa do nowego dworu asfalt polali, aż się koła kleiły, taki świeży był. coś czuję, że częściej dzięki temu będę tam zaglądał

no i tym wypadem zakończyłem maj wynikiem 740km, bijąc tym samym kwiecień o prawie 100km (650km). a miałem zrobić góra 500... :)
ale czerwiec odpuszczam bo już czuć powiew sesji... na razie lekka bryza, za 2 tyg. huragan Katrina :)

pogórze-chylonia-koleczkowo-bieszkowice-nowy_dwór_wejh.-wejherowo-reda-rumia-cisowa-chylonia-pogórze-obłuże_dolne-..._górne-pogórze


Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25

poniedziałkowo

  d a n e    w y j a z d u 35.29 km 4.00 km teren 01:20 h Pr.śr.:26.47 km/h Pr.max:43.30 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:16.0 Podjazdy: m
Poniedziałek, 25 maja 2009 | dodano: 26.05.2009

trzeba było odwiedzić parę dawnych terenów, pierwszy raz w tym roku tam byłem a tak blisko mam :)

ogólnie nie chciałem długo i daleko jeździć, chciałem jedynie pobić kwiecień, a do tego starczyłoby 10km. fajnie było, z wiatrem i bez i w ogóle :)

pogórze-kosakowo-rewa-mechelinki-kazimierz-rumia-dębogórze-kosakowo-pogórze


Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25

niedzielne spalanie

  d a n e    w y j a z d u 50.88 km 0.00 km teren 02:01 h Pr.śr.:25.23 km/h Pr.max:54.03 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:17.0 Podjazdy:227 m
Niedziela, 24 maja 2009 | dodano: 24.05.2009

trzeba było spalic trochę kalorii, tak ciężko na żołądku było... dobra, to ściema, po prostu na rower trzeba i już!

taka przejażdżka, trochę z wiatrem, później pod wiatr, lans na skwerku i bulwarze, za łężycami prąd i avs podskoczył o 2km/h :)

przy okazji przekroczyłem dozwoloną prędkość o 24km/h, (4 punkty i 200 zł jak w banku :) oczywiście na górce do rumi z łężyc. ale ostro było, a tam zakręty są trzeba było uważać
faka pokazałem panu kierowcy bo na mnie trąbił

nie ma co, kwiecień pęknie i to z nawiązką

wczoraj było mycie, czyszczenie i smarowanie napędu. smar mi się kończy, cholera :)

pogórze-obłuże_górne-gdynia_skwer-wzgórze-redłowo-witomino-wiczlino-łężyce-rumia-pogórze


Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25

kolejna seta

  d a n e    w y j a z d u 101.27 km 3.00 km teren 04:33 h Pr.śr.:22.26 km/h Pr.max:41.67 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:15.0 Podjazdy:133 m
Piątek, 22 maja 2009 | dodano: 23.05.2009

tutaj nic nie będzie, bo miałem cały wpis zapisany w notatniku ale plik przypadkiem usunąłem. a pisałem w notatniku bo bs nie działał :(

pogórze-gdynia-sopot-gdańsk-stogi-górki_zachodnie-stogi-gdańsk-gdynia-chylonia-cisowa-pogórze


Kategoria 100 - 149,99

popołudniowo-pouczelniana pięćdziesiona

  d a n e    w y j a z d u 51.51 km 0.00 km teren 01:57 h Pr.śr.:26.42 km/h Pr.max:51.53 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:15.0 Podjazdy:240 m
Czwartek, 21 maja 2009 | dodano: 21.05.2009

wyjechałem o 18, zaraz po przyjściu i obiedzie

do gdyni pod wiatr, ale i tak ok. 30 na liczniku :)

później standardowe ściganie i szybka jazda

hmm... TRIP DIST = MAX. SPEED - 0.02, i jeszcze do tego te same liczby po obu stronach przecinka w TRIP DIST :), nic nie było zamierzone, czysty przypadek

pogórze-gdynia-wzgórze-witomino-wiczlino-łężyce-rumia-chylonia-centrum-obłuże-pogórze


Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25