Marzec, 2010
| Dystans całkowity: | 207.54 km (w terenie 10.00 km; 4.82%) |
| Czas w ruchu: | 09:21 |
| Średnia prędkość: | 22.20 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 48.61 km/h |
| Suma podjazdów: | 1080 m |
| Liczba aktywności: | 5 |
| Średnio na aktywność: | 41.51 km i 1h 52m |
| Więcej statystyk | |
do 200
d a n e w y j a z d u
42.67 km
6.00 km teren
02:01 h
Pr.śr.:21.16 km/h
Pr.max:42.06 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:7.0
Podjazdy:370 m
tak, jedynym powodem jazdy było dobicie do 200 w marcu, co jeszcze mi się nie zdarzyło:) a tak mi się nie chciało, niewyspany byłem, ale się jakoś zmusiłem. do kamienia!
standardowo przez lasy do koleczkowa, później wbić do lasu w 'drogę nieutwardzoną', tam się zaczęła prawdziwa jazda, kałuże, błotko itp. w końcu rower górski nie?:) a na deser kocie łby:)
śniegu tam jeszcze dość dużo, dlatego tak mokro tam było, spotkałem jakąś niezłą gromadkę ptaków, porobiłem fotki im i niezłej kupie śniegu i pocisnąłem dalej.
w kamieniu przy jeziorze też fajnie, grząsko, prawie jak bagno jakieś, a i tak wygrywają ich 'mola', kratkowane kładki prawie zatopione:)
spotkałem łącznie 5 bikerów - sami szosowcy.
i jak zwykle - mimo, że na początku nie chce się strasznie, później jak się rozkręci to jest super, cały rower:)
już się boję co będzie w następnych miesiącach, skoro już w marcu bije swoje rekordy to co to będzie w przyszłych... ale ja nie dam rady 2k w jeden miech!:)
pogórze-pustki-koleczkowo-kamień-powrót
Kategoria 10 - 49,99
puck - nad morze
d a n e w y j a z d u
58.31 km
2.00 km teren
02:32 h
Pr.śr.:23.02 km/h
Pr.max:47.71 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:8.0
Podjazdy:180 m
do przed mrzezina dość szybko i fajnie, z wiatrem praktycznie, później rezerwatem Beka płytami do przed osłonina.
widać że rzeka Reda ma nawet duży poziom, wreszcie było ją 'widać' bo latem to same szuwary, okoliczne pastwiska zamieniły się w jeziora, co ci rolnicy mają powiedzieć, przecież latem tam się krówki pasły... a kilometr dalej to nawet mięsne się wygrzewały. teraz to chyba tylko motorówką by tam zajechał:) wygląda to tak jakby morze wylało.
do osłonina szutrówką, która na okres (przed)wiosny uzbroiła się w grubą warstwę błota i kałuż kubatury wszelakiej, dzięki czemu mój rowerek dostał pierwsze w tym roku szlify błotne:) ale schodzić musiałem tylko raz. było widać ślady 2 może 3 rowerów.
w pucku kulturka, łabędzie, kaczki, cisza, spokój... taka klimatyczna miejscówka. i zobaczyłem że w miejscu gdzie w styczniu był lód i ludziska (w tym ja) chodzili będzie ponad meter - myślałem, że więcej:)
później standardowo krajówką ale odbiłem na połchowo, by później zjechać ostro do rekowa a później na chatę.
w chylonii, przechodzę przez szlabany, wsiadam na bike itp. a jakiś kolo z auta: 'ziomuś, szybki jesteś? ziomuś, daj zrywa!' hehe
pogórze-pierwoszyno-osłonino-rzucewo-puck-połchowo-reda-chylonia-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
popołudniowe upały
d a n e w y j a z d u
32.28 km
0.00 km teren
01:21 h
Pr.śr.:23.91 km/h
Pr.max:48.61 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:14.0
Podjazdy:240 m
jak na marzec to temperatura i ogólnie bardzo tropikalne hehe
taka szybka trzydziecha popołudniowa, spodenki, rękawki + brak kurtki - tak ja mogę jeździć:)
fajny widok, ja tu jadę na krótko, a w lesie śnieg:) takie warunki mogłyby zostać a tu niestety w prognozach 7-8 stopni i deszczyk
na górce w łężycach było czuć różnicę między tym a końcówką poprzedniego sezonu. wówczas podjechałem na 3-5, a dziś niewyobrażalne dla mnie było na tym przełożeniu podjechać. toż na 2-5 ostro musiałem cisnąć. jednak kondycje trzeba wyrobić, to nie to co siła...
z kolei do rumi praktycznie średnia 27:)
rowerzystów dużo, ale znów głównie na uczęszczanych trasach, do łężyc pusto, dopiero przy pustkach mijałem jednego bikera.
kurczę, przed wjazdem na serpentynę (3-5) średnia 24.16, po wjeździe - jak widać
wiatr dzisiaj mi wyyyyraźnie sprzyjał
pogórze-rumia-łężyce-pustki-chylonia-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
baltic arena
d a n e w y j a z d u
54.24 km
2.00 km teren
02:33 h
Pr.śr.:21.27 km/h
Pr.max:35.73 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:7.0
Podjazdy:190 m
ciepło było, słońce świeciło to pojechałem obadać budowę stadionu, aż zdziwiłem się że tyle klocków po zimie mogę zrobić hehe
plaża fajnie wygląda, przeczyszczona i uczesana, niezwykłe:)
rowerków sporo, szczególnie przy plaży (wiadomo), po mieście też trochę już tego jeździ, prawie jak w wakacje
ze średniej jestem zadowolony, druga jazda w sezonie i 50km przy 21avs? bomba! pomyśleć że w zimie tylko trochę przysiadów porobiłem a kondycyjnego nic...
no i odbiło to się na mojej górce, 3-5, ciężko było, parę razy siadałem ale uparłem się i trenowałem charakter (ciało nie chce, rozum zmusza - dziwne, że ciało aż tak potrafi się bronić przed wysiłkiem:)
co do samego stadionu: dzieje się, dzieje, konstrukcja już jest konkretna, pewnikiem za rok meczyk jakiś już poleci
pogórze-obłuże-centrum-sopot-brzeźno-letnica-powrót
Kategoria 50 - 79,99
mój pierwszy raz...
d a n e w y j a z d u
20.04 km
0.00 km teren
00:54 h
Pr.śr.:22.27 km/h
Pr.max:38.74 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:10.0
Podjazdy:100 m
... na rowerze w 2010 r.:)
dziś wyjątkowo zajęcia od 13, więc ciepło jest, w miarę sucho, to trzeba jechać. czekałem praktycznie cały miesiąc,
tyle czasu sprzęt już czeka wyszykowany
aż tak dużo wiatru dziś nie było, w lesie wiadomo śnieg, najgorszy ten leżący na poboczach, pięknie topniejący...
rowerzystów widziałem ok. 5
kto by pomyślał, że zima aż tak długo potrzyma? w październiku jak zaczęło lać to przestało dopiero w listopadzie, później przyszło zimno, w grudniu spadł śnieg, na święta trochę stopniał, a po sylwku jak zawaliło, tak prawie do końca lutego trzymało, później na zmianę trochę odwilży i śnieg, aż do teraz:) wreszcie wiosna
dobra, muszę odhaczyć co zostało zakupione:
- kaseta Alivio 8 biegów,
- łańcuch Sram PC-850,
- pedały Shimano PD-M520
- hamulce, bidon Continental, pancerze, linki, dzwonek, koszyk
no i moje pierwsze obuwie SPD - Scott Team 2009 - jedyne które na mnie pasują. trafiłem na przecenę (mniej o 50 zł
niż na allegro), dobrze że mam sklep scotta blisko chałupy
buty czekały najdłużej, bo zakupiłem je 4.02 (zdążyłem się nauczyć wpinać/wypinać hehe)
wrażenia: jazda naturalna, noga się dobrze trzyma, nie ucieka na podjazdach, z innych korzyści to za szybko na konkrety, ale jest dobrze (nareszcie nie będzie problemów z butami!)
ach, te hamulce... zainstalowałem nowe na tył, regulowałem i śruba się zjechała, musiałem zainstalować stare szczęki z nowymi klocami, na szczęście teraz śmiga wszystko
cieszę się że nie mam zakwasów ani nic, z podjazdami też było ok, ale to tylko 20km, zobaczymy później co z kondycją bo o siłę to się nie martwię, czułem że zapas jest...
jak na 1szy wypad to średnia niezła, w tamtym roku to bieda była:)
pogórze-dębogórze_wybudowanie-kazimierz-dębogórze-kosakowo-pogórze
Kategoria 10 - 49,99


