bkco prowadzi tutaj blog rowerowy

bkco

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2010

Dystans całkowity:207.54 km (w terenie 10.00 km; 4.82%)
Czas w ruchu:09:21
Średnia prędkość:22.20 km/h
Maksymalna prędkość:48.61 km/h
Suma podjazdów:1080 m
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:41.51 km i 1h 52m
Więcej statystyk

do 200

  d a n e    w y j a z d u 42.67 km 6.00 km teren 02:01 h Pr.śr.:21.16 km/h Pr.max:42.06 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:7.0 Podjazdy:370 m
Wtorek, 30 marca 2010 | dodano: 31.03.2010

tak, jedynym powodem jazdy było dobicie do 200 w marcu, co jeszcze mi się nie zdarzyło:) a tak mi się nie chciało, niewyspany byłem, ale się jakoś zmusiłem. do kamienia!

standardowo przez lasy do koleczkowa, później wbić do lasu w 'drogę nieutwardzoną', tam się zaczęła prawdziwa jazda, kałuże, błotko itp. w końcu rower górski nie?:) a na deser kocie łby:)
śniegu tam jeszcze dość dużo, dlatego tak mokro tam było, spotkałem jakąś niezłą gromadkę ptaków, porobiłem fotki im i niezłej kupie śniegu i pocisnąłem dalej.
w kamieniu przy jeziorze też fajnie, grząsko, prawie jak bagno jakieś, a i tak wygrywają ich 'mola', kratkowane kładki prawie zatopione:)

spotkałem łącznie 5 bikerów - sami szosowcy.

i jak zwykle - mimo, że na początku nie chce się strasznie, później jak się rozkręci to jest super, cały rower:)

już się boję co będzie w następnych miesiącach, skoro już w marcu bije swoje rekordy to co to będzie w przyszłych... ale ja nie dam rady 2k w jeden miech!:)

pogórze-pustki-koleczkowo-kamień-powrót


Kategoria 10 - 49,99

puck - nad morze

  d a n e    w y j a z d u 58.31 km 2.00 km teren 02:32 h Pr.śr.:23.02 km/h Pr.max:47.71 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:8.0 Podjazdy:180 m
Poniedziałek, 29 marca 2010 | dodano: 31.03.2010

do przed mrzezina dość szybko i fajnie, z wiatrem praktycznie, później rezerwatem Beka płytami do przed osłonina.

widać że rzeka Reda ma nawet duży poziom, wreszcie było ją 'widać' bo latem to same szuwary, okoliczne pastwiska zamieniły się w jeziora, co ci rolnicy mają powiedzieć, przecież latem tam się krówki pasły... a kilometr dalej to nawet mięsne się wygrzewały. teraz to chyba tylko motorówką by tam zajechał:) wygląda to tak jakby morze wylało.

do osłonina szutrówką, która na okres (przed)wiosny uzbroiła się w grubą warstwę błota i kałuż kubatury wszelakiej, dzięki czemu mój rowerek dostał pierwsze w tym roku szlify błotne:) ale schodzić musiałem tylko raz. było widać ślady 2 może 3 rowerów.

w pucku kulturka, łabędzie, kaczki, cisza, spokój... taka klimatyczna miejscówka. i zobaczyłem że w miejscu gdzie w styczniu był lód i ludziska (w tym ja) chodzili będzie ponad meter - myślałem, że więcej:)

później standardowo krajówką ale odbiłem na połchowo, by później zjechać ostro do rekowa a później na chatę.

w chylonii, przechodzę przez szlabany, wsiadam na bike itp. a jakiś kolo z auta: 'ziomuś, szybki jesteś? ziomuś, daj zrywa!' hehe

pogórze-pierwoszyno-osłonino-rzucewo-puck-połchowo-reda-chylonia-pogórze


Kategoria 50 - 79,99

popołudniowe upały

  d a n e    w y j a z d u 32.28 km 0.00 km teren 01:21 h Pr.śr.:23.91 km/h Pr.max:48.61 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:14.0 Podjazdy:240 m
Piątek, 26 marca 2010 | dodano: 26.03.2010

jak na marzec to temperatura i ogólnie bardzo tropikalne hehe
taka szybka trzydziecha popołudniowa, spodenki, rękawki + brak kurtki - tak ja mogę jeździć:)
fajny widok, ja tu jadę na krótko, a w lesie śnieg:) takie warunki mogłyby zostać a tu niestety w prognozach 7-8 stopni i deszczyk
na górce w łężycach było czuć różnicę między tym a końcówką poprzedniego sezonu. wówczas podjechałem na 3-5, a dziś niewyobrażalne dla mnie było na tym przełożeniu podjechać. toż na 2-5 ostro musiałem cisnąć. jednak kondycje trzeba wyrobić, to nie to co siła...
z kolei do rumi praktycznie średnia 27:)
rowerzystów dużo, ale znów głównie na uczęszczanych trasach, do łężyc pusto, dopiero przy pustkach mijałem jednego bikera.
kurczę, przed wjazdem na serpentynę (3-5) średnia 24.16, po wjeździe - jak widać
wiatr dzisiaj mi wyyyyraźnie sprzyjał

pogórze-rumia-łężyce-pustki-chylonia-pogórze


Kategoria 10 - 49,99

baltic arena

  d a n e    w y j a z d u 54.24 km 2.00 km teren 02:33 h Pr.śr.:21.27 km/h Pr.max:35.73 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:7.0 Podjazdy:190 m
Środa, 24 marca 2010 | dodano: 26.03.2010

ciepło było, słońce świeciło to pojechałem obadać budowę stadionu, aż zdziwiłem się że tyle klocków po zimie mogę zrobić hehe
plaża fajnie wygląda, przeczyszczona i uczesana, niezwykłe:)
rowerków sporo, szczególnie przy plaży (wiadomo), po mieście też trochę już tego jeździ, prawie jak w wakacje
ze średniej jestem zadowolony, druga jazda w sezonie i 50km przy 21avs? bomba! pomyśleć że w zimie tylko trochę przysiadów porobiłem a kondycyjnego nic...
no i odbiło to się na mojej górce, 3-5, ciężko było, parę razy siadałem ale uparłem się i trenowałem charakter (ciało nie chce, rozum zmusza - dziwne, że ciało aż tak potrafi się bronić przed wysiłkiem:)

co do samego stadionu: dzieje się, dzieje, konstrukcja już jest konkretna, pewnikiem za rok meczyk jakiś już poleci

pogórze-obłuże-centrum-sopot-brzeźno-letnica-powrót


Kategoria 50 - 79,99

mój pierwszy raz...

  d a n e    w y j a z d u 20.04 km 0.00 km teren 00:54 h Pr.śr.:22.27 km/h Pr.max:38.74 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:10.0 Podjazdy:100 m
Piątek, 19 marca 2010 | dodano: 20.03.2010

... na rowerze w 2010 r.:)

dziś wyjątkowo zajęcia od 13, więc ciepło jest, w miarę sucho, to trzeba jechać. czekałem praktycznie cały miesiąc,

tyle czasu sprzęt już czeka wyszykowany

aż tak dużo wiatru dziś nie było, w lesie wiadomo śnieg, najgorszy ten leżący na poboczach, pięknie topniejący...
rowerzystów widziałem ok. 5

kto by pomyślał, że zima aż tak długo potrzyma? w październiku jak zaczęło lać to przestało dopiero w listopadzie, później przyszło zimno, w grudniu spadł śnieg, na święta trochę stopniał, a po sylwku jak zawaliło, tak prawie do końca lutego trzymało, później na zmianę trochę odwilży i śnieg, aż do teraz:) wreszcie wiosna

dobra, muszę odhaczyć co zostało zakupione:
- kaseta Alivio 8 biegów,
- łańcuch Sram PC-850,
- pedały Shimano PD-M520
- hamulce, bidon Continental, pancerze, linki, dzwonek, koszyk

no i moje pierwsze obuwie SPD - Scott Team 2009 - jedyne które na mnie pasują. trafiłem na przecenę (mniej o 50 zł

niż na allegro), dobrze że mam sklep scotta blisko chałupy
buty czekały najdłużej, bo zakupiłem je 4.02 (zdążyłem się nauczyć wpinać/wypinać hehe)
wrażenia: jazda naturalna, noga się dobrze trzyma, nie ucieka na podjazdach, z innych korzyści to za szybko na konkrety, ale jest dobrze (nareszcie nie będzie problemów z butami!)

ach, te hamulce... zainstalowałem nowe na tył, regulowałem i śruba się zjechała, musiałem zainstalować stare szczęki z nowymi klocami, na szczęście teraz śmiga wszystko

cieszę się że nie mam zakwasów ani nic, z podjazdami też było ok, ale to tylko 20km, zobaczymy później co z kondycją bo o siłę to się nie martwię, czułem że zapas jest...
jak na 1szy wypad to średnia niezła, w tamtym roku to bieda była:)

pogórze-dębogórze_wybudowanie-kazimierz-dębogórze-kosakowo-pogórze


Kategoria 10 - 49,99