Kwiecień, 2009
| Dystans całkowity: | 652.28 km (w terenie 21.10 km; 3.23%) |
| Czas w ruchu: | 29:24 |
| Średnia prędkość: | 21.59 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 52.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 2705 m |
| Liczba aktywności: | 15 |
| Średnio na aktywność: | 43.49 km i 2h 06m |
| Więcej statystyk | |
małe czyszczonko
d a n e w y j a z d u
0.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:9.0
Podjazdy: m
include <iostream>
using namespace std;
wpis(){
cout << "
dziś było czyszczenie napędu, smarowanie łańcucha i regulacja tylnych przerzutek
" << endl;
}
popołudniowo
d a n e w y j a z d u
44.60 km
0.00 km teren
01:54 h
Pr.śr.:23.47 km/h
Pr.max:52.12 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:20.0
Podjazdy:222 m
dzisiaj duży wiatr był, na szczęście po 17 zelżał i dał mi wyruszyć, tym bardziej że temperatura lipcowa
miastowo było, chciałem zrobić 50 ale z pg później wróciłem
ale w łężycsch jest gites górka. jade 51km/h a dozwolone do 40, i to po zakrętach(niezłe przechyły były), to mi się podoba!
odkryłem, że koszulka bawełniana nie odprowadza potu :) w przeciwieństwie do spodenek
pogórze-chylonia-centrum-redłowo-karwiny-wiczlino-łężyce-rumia-cisowa-chylonia-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
niedzielny lajt
d a n e w y j a z d u
34.47 km
0.00 km teren
01:28 h
Pr.śr.:23.50 km/h
Pr.max:46.42 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy:196 m
dzisiaj nie będzie referatów z wnioseczkami, nie bój
na początku pod wiater(tak, nawet przed chaosem:D), ale później zelżało i zaczęła się jazda
nogi były już wypoczęte, chciało sie jechać, nie to co wczoraj
ogólnie fajnie, bez plecaka, tak niedzielnie :)
no i pierwszy raz w stroju letnim. czyli wszystko na krótko! szkoda że koszulki nie mam kolarskiej(jeszcze :))
w związku z wczorajszym wywodem naszedł mnie dziś (podczas dłuuugiego zjazdu na pustki) kolejny wniosek, ale zapomniałem jak wyglądał :)
tak, tak. lipiec '08 i w ogóle wszystkie miechy '08 dziś pękły. kwiecień 2009 ma już 607 km, a to nie jest jego ostatnie słowo! planuje mieć ok. 700, ale nikomu nie mówcie :D
pogórze-chylonia-centrum-redłowo-witomino-chwarzno-wiczlino-chylonia-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
chwaszczyno city & kacze buki's side
d a n e w y j a z d u
56.61 km
0.00 km teren
02:31 h
Pr.śr.:22.49 km/h
Pr.max:41.28 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:15.0
Podjazdy:274 m
"dziś sobota, dużo bikerów będzie" - pomyślał ja.
no i było. ale szosowców. praktycznie tylko takich mijałem. ale tylko na trasie do chwaszczyna. później się naroiło turystów i rekreatów, nawet młodzież szkolnowiekowa była. fajnie jest. ciepło też.
jeden szosowiec wyprzedzał mnie w chwaszczynie, zrobił to dość dynamicznie, później uspokoił tempo na gdzieś tak 2-3 km/h więcej ode mnie, a że ja jechałem 25-26(było pod wiatr przednioboczny) to znaczy że aż taki zacofany wobec nich nie jestem w prędkości :) wczoraj też mnie taki wyprzedzał i również nie jechał tak szybko. wniosek jeden: są szybsi, bo mają kolarki. jak miałem oponki scott manx 2.0 cali to jechałem 23-24. teraz mam continental contact 1,75 i jadę 3 km/h więcej -> czyli jakbym miał kolarkę i węższe opony to bym jechał 30 km/h. ha, wymyśliłem :)
z drugiej strony, co z tego, że oni jechali 30 a ja 27. oni tak mogą przez 100-150 km a ja ledwo 80. stąd wniosek drugi: nieważna jest prędkość, ważna jest kondycja, której nie widać. postaw obok siebie dwóch kolarzy, np. mnie i kogoś z czołówki bikestatsu. będą tylko niewielkie różnice w mięśniach i ogólnej budowie. ale różnicy w kondycji się nie zobaczy, to weryfikuje tylko trasa. stąd wniosek trzeci: nie oceniaj kolarza po wyglądzie! oj, już wiele razy się na tym sparzyłem, że źle oceniłem czyjeś możliwości po wyglądzie... :D
tak sobie później pomyślałem: wczoraj koleś mnie wyprzedzał to się oglądał za siebie czy go nie gonię. dziś koleś mnie wyprzedził ale się nie oglądał. może ten dzisiejszy koleś miał w nogach trochę km-ów? jechał od strony kartuz, a ja z jakiegoś dobrzewina...
dzisiaj do chwaszczyna-ronda praktycznie pod wiatr, poźniej się polepszyło.
średnia była na początku słaba, po nogi zmęczone były po poprzedniodniowych trasach. były nawet momenty(gdzieś w okolicach orłowa), że myślałem że stracę siły, ale mi się wydawało, na szczęście ;)
odkryłem, że spodenki jednak odprowadzają pot. jak wróciłem do 'bazy', to pod spodenkami sucho było, a pod bluzą jak w wannie.
dobra, starczy tego pisania, ileż można :D
pogórze-chylonia-lasy-koleczkowo-bojano-dobrzewino-chwaszczyno-kacze_buki-karwiny-sopot-orłowo-redłowo-centrum-chylonia-cisowa-chylonia-pogórze
jak człowiek ma napisać referat na seminarkę to musi prosić o pomoc google. a jak ma napisać 'coś' we wpisie to pisze że przestać nie może. stąd wniosek czwarty: człowiek pisze wtedy, kiedy chce i o czym chce, a nie, kiedy musi :)
ale ze mnie wniosekman :D
Kategoria 50 - 79,99
karwiniewo przez wejherlandię, pierwsza siedemdziesiona '09
d a n e w y j a z d u
70.52 km
0.00 km teren
02:56 h
Pr.śr.:24.04 km/h
Pr.max:46.84 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:12.0
Podjazdy:294 m
zajebiście się dziś jechało, do wejherowa praktycznie z wiatrem, później jak wiatr się zjawił to lekkośredni był, ogólnie wypas
dziś był pierwszy wypad ze spodenkami czysto kolarskimi - berkner z pampersem. jeździ się lepiej, nie czujesz niczego co by miało przeszkadzać, są lekkie i przewiewne, czy odprowadzają pot to nie wiem bo dziś robił to za nie wiatr :)
no i kask po raz trzeci, pasuje jak ulał, że go mam przypomina mi tylko daszek, paski i cień na drodze
pierwsza w tym roku 70, ścigam się z lipcem '08, zostało mi 80 km
może pęknie już jutro?
pogórze-chylonia-cisowa-rumia-reda-wejherowo-nowy_dwór_wejh.-bieszkowice-koleczkowo-wiczlino-karwiny-redłowo-centrum-chylonia-pogórze
kurczę, jak ja równo jeżdżę, wczoraj vśr 24,03 a dzisiaj 24,04 :)
obie podobają mi się tak samo :)
w koleczkowie jakiś szosowiec mnie wyprzedzał, nie jechał za szybko(bo pod wiatr było) i oglądał sie długo za siebie. może chciał się pościgać? hmm... trochę go jeszcze widziałem aż zaczęło się pod górkę i zakręty, uciekł mi; ale czułem że jak by był wiatr to bym go ścignął paręset metrów a później opadł z sił :)
Kategoria 50 - 79,99
powiot pucczi wita!
d a n e w y j a z d u
52.86 km
0.00 km teren
02:12 h
Pr.śr.:24.03 km/h
Pr.max:50.52 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:11.0
Podjazdy:178 m
pogórze-kosakowo-pierwoszyno-mrzezino-smolno-żelistrzewo-puck-i_z_powrotem_tą_samą_trasą
pierwsza wizyta w tym roku w tych okolicach, do pucka pod średni wiatr, z powrotem z wiatrem. ogólnie zajebiście się jechało
Kategoria 50 - 79,99
test kasku + sopot przez karwiny
d a n e w y j a z d u
42.29 km
0.00 km teren
01:55 h
Pr.śr.:22.06 km/h
Pr.max:40.90 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:6.0
Podjazdy:254 m
test świeżo zakupionego kasku giro indicator, dziwne, bo przymierzając go w sklepie od razu mi przypasował, choć do tej pory chyba z 10 razy indicatora przymierzałem i zawsze był ciasny :)
kupiłem jeszcze spodenki berkney, ale za zimno na testy
w kasku jeździ się fajnie, czuć tylko paski, w ogóle nie odczuwam że mam grzyba na bańce. i chyba bikerzy zaczęli mnie poważniej traktować, jeden nawet ręką pomachał :)
no nie mogę, takie zajebiste rzeczy że usiedzieć nie mogę! :D
zimno było, wiatr tylko na początku pomagał, później kręcił i praktycznie pod wiatr non stop
pogórze-chylonia-lasy-wiczlino-dąbrowa-karwiny-sopot-orłowo-redłowo-centrum-obłuże-pogórze
nie ma dupy, muszę w kwietniu 500 zrobić, bijąc tym samym wszystkie miesiące z 2008 prócz lipca (600), ale może i jego spróbuję zaatakować :)
Kategoria 10 - 49,99
tyłem do gdyni
d a n e w y j a z d u
50.90 km
0.00 km teren
02:13 h
Pr.śr.:22.96 km/h
Pr.max:41.28 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:12.0
Podjazdy:289 m
pomyślałem: dawno nie było pięćdziesiony, pogoda jest, trzeba jechać!
chociaż spać mi się chciało w południe
pogórze-chylonia-cisowa-rumia-łężyce-dąbrowa-karwiny-redłowo-centrum-obłuże-pogórze-suchy_dwór-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
po lesie z rodzicami
d a n e w y j a z d u
17.47 km
8.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:15.0
Podjazdy: m
pogórze-dębogóze_wybudowanie-kazimierz-dębogórze_wybudowanie-suchy_dwór-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
rajdzik wokół gdyni
d a n e w y j a z d u
40.49 km
2.00 km teren
01:54 h
Pr.śr.:21.31 km/h
Pr.max:41.28 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:12.0
Podjazdy:234 m
trzeba spalić niepotrzebne świąteczne kalorie :)
lekko turystycznie po karwinach
pogórze-chylonia-centrum-redłowo-karwiny-wielki_kack_dworzec-dąbrowa-wiczlino-chylonia-pogórze
katar na szczęście tylko lekki jest/był, biorę cetyryzynę+aspirynę na noc i pomogło :)
Kategoria 10 - 49,99


