bkco prowadzi tutaj blog rowerowy

bkco

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2010

Dystans całkowity:467.03 km (w terenie 28.00 km; 6.00%)
Czas w ruchu:18:49
Średnia prędkość:23.30 km/h
Maksymalna prędkość:45.20 km/h
Suma podjazdów:2080 m
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:46.70 km i 2h 21m
Więcej statystyk

duuuuuży wiater

  d a n e    w y j a z d u 30.97 km 0.00 km teren 01:20 h Pr.śr.:23.23 km/h Pr.max:44.17 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:11.0 Podjazdy: 80 m
Wtorek, 27 kwietnia 2010 | dodano: 27.04.2010

rozjażdżka na odstresowanie, duży w-morde-wind dzisiaj... na prostej 19-21km/h, nigdy takie cos mi sie nie zdarzalo:) ale za to z wiatrem to czysta poezja!
w rewie przy plaży, stoję rowerem plecami do wiatru i mnie popycha do przodu, duży był ten wiatr
a tak mi się spać chciało, miałem nie iść...

pogórze-rumia-kazimierz-mosty-rewa-mosty-pierwoszyno-pogórze


Kategoria 10 - 49,99

oliwa + hala

  d a n e    w y j a z d u 66.14 km 1.00 km teren 02:50 h Pr.śr.:23.34 km/h Pr.max:40.15 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:15.0 Podjazdy:170 m
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010 | dodano: 27.04.2010

szybkensem do sopotu i raz-dwa do zaspy-przymorza i jestem przy hali - surprise! duża jest, większa niż gdyńska, fajna będzie ścieżka rowerowa wokół niej:)
dziś bardzo szybko się jechało, szczególnie w drugą stronę, tempo było 'great'
w ogóle fajnie się jechało, wreszczie bez tej krępującej kurtki, ciepło było i może dlatego?
na ścieżce nadmorskiej trochę sie polansowało i poszalało, a co:) tam na rolkach i na rowerach jeździ tyle samo ludzi
no i przesłuchiwanie asot-u 450, great sety

'don't be prisoner of your own style, keep the vibe alive!' - AvB

pogórze-centrum-orłowo-sopot-oliwa-jelitkowo-brzeźno-sopot-orłowo-centrum-obłuże-oksywie-pogórze


Kategoria 50 - 79,99

niedzielnie

  d a n e    w y j a z d u 13.89 km 7.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:37.75 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:10.0 Podjazdy: 70 m
Niedziela, 25 kwietnia 2010 | dodano: 26.04.2010

takie leniwe jeżdżenie...

pogórze-dębogórze_wyb.-suchy_dwór-pogórze


Kategoria 10 - 49,99

kaszubskie górki

  d a n e    w y j a z d u 76.95 km 2.00 km teren 03:16 h Pr.śr.:23.56 km/h Pr.max:44.17 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:10.0 Podjazdy:520 m
Sobota, 24 kwietnia 2010 | dodano: 25.04.2010

fajne górki z koleczkowem i kielnem, a co najważniejsze, praktycznie zerowy (!) ruch samochodów, zabudowań mało, droga średnia, piękne widoczki - czysta szwajcaria, i to 20 km od domu:) a nigdy tam nie byłem, wstyd
jak już wjechałem w te wioski za kielnem to myślałem, że się zgubiłem i jadę na zachód, myślałem że tam jakieś drogowskazy będą na przodkowo or sth a tu nic! ale jakoś dojechałem do tego przodkowa, choć miałem do niego nawet nie wjeżdżać... miałem przez warzno jechać ale jakoś wyszło że naokoło wyszło:)
na tych górkach z wiatrem, w barniewicach, osowej i wiczlinie pod wiatr
najlepsze to, jak wjeżdżam to chylonii, patrzę, 75km na liczniku... a miałem 50 zrobić:) jakoś zapatrzony w te widoczki nie zwracałem uwagi na kilometry:D
dobrze że w soboty ruch mały

okulary mi szlag trafił

pogórze-chylonia-koleczkowo-kielno-czeczewo-przodkowo-miszewo-barniewice-osowa-chwaszczyno-dąbrowa-wiczlino-chylonia-pogórze


Kategoria 50 - 79,99

helikopterowo - dreamcatcherowo

  d a n e    w y j a z d u 46.14 km 5.00 km teren 01:59 h Pr.śr.:23.26 km/h Pr.max:39.09 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:5.0 Podjazdy:150 m
Wtorek, 20 kwietnia 2010 | dodano: 24.04.2010

musiałem obadać podjazd z rekowa do połchowa, wyraźnie lepszy od tego w mrzezinie, bo mniej aut jeździ i w lesie jest. później objazdem przez żelistrzewo do osłonina i rezerwatem do chałupy przez pierwoszyno.

w rezerwacie beka, jadę sobie sam, wokół krąży śmigłowiec polish navy mi-14. ciężko spotkać takiego w locie i na takiej wysokości. jakież było moje zdziwienie gdy zaczął lądować 20 metrów ode mnie! a bateria w telefonie się rozładowała, nikt mi nie uwierzy:) przysiadł tak 20 cm nad ziemią, postał chwilkę i odleciał krążyć dalej. niesamowity widok!

w osłoninie wycieczka krajoznawcza brzegiem morza do klifu, bardzo niebezpiecznego, mocno osunięty...
w kaziemierzu jakiś szosowiec chciał się pościgać ale niestety, ja nie w tą stronę, papa...
do pogórza jakiś kolo dobrze cisnął, nie lubię wyprzedzać, ale musiałem, średnią mi zaniżał:)
no i mimo tego wiatru średnia przyzwoita:D

całą drogę przesłuchanie albumu Nitrousa Oxide - Dreamcatcher

pogórze-dębogórze_wyb.-kazimierz-rekowo-żelistrzewo-osłonino-pierwoszyno-pogórze


Kategoria 10 - 49,99

do sopotu

  d a n e    w y j a z d u 56.97 km 2.00 km teren 02:35 h Pr.śr.:22.05 km/h Pr.max:45.20 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:7.0 Podjazdy:310 m
Środa, 14 kwietnia 2010 | dodano: 17.04.2010

szybkensem przez chwaszczyno do sopotu, zobaczyć chałupkę pana prezydenta. zniczy pełno, ludzi też.
zimno dziś jak zwykle, wiatr też niezły, choć do chwaszczyna cisnąłem z wiatrem, z powrotem to już wiadomo że nie:)
po wszystkim pranie i mycie roweru.
w osowej, pierwsza w tym roku przydrożna sprzedaż truskawek:) przegięcie

pogórze-chylonia-chwaszczyno-oliwa-pogórze


Kategoria 50 - 79,99

the great weyherowiana

  d a n e    w y j a z d u 101.01 km 1.00 km teren 04:22 h Pr.śr.:23.13 km/h Pr.max:43.73 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:7.0 Podjazdy:490 m
Niedziela, 11 kwietnia 2010 | dodano: 14.04.2010

powtórka z października, ale w przeciwną strone od wejherowa, kopiuj-wklej praktycznie, km 101.01-101.01, czas jazdy 4:22-4:20, vmax 43.73-43.73, wtedy tylko trochę cieplej było:)
dziwna sprawa, w gdyni 6-7 st. C, mgła, chmury i zimno, wjeżdżam do wej. a tam słońce i ani jednej chmurki, nawet ciepło się zrobiło...
fajna górka w gościcinie, się jedzie i jedzie... a później patrzysz i myślisz że już jesteś najwyżej jak się da, potem skręcasz do luzina i widzisz w oddali pagórki i wzniesienia i już wiesz, że będziesz musiał tam wjechać:)
jak się kręcisz po trójmieście to sobie nie zdajesz sprawy na codzień jakie górki są na kaszubach. a one nie dadzą ci się znudzić, raz w dół, zaraz potem w górę, trochę prostej i znów... zero litości
fajnie jest w częstkowie, wjeżdża się i wjeżdża, i kiedy myślisz że to już koniec bo wypłaszczenie, za zakrętem kolejna górka, ale jak już wjedziesz to widać że wyżej w okolicy to już się nie da, a później fajny (stromy) zjazd w lesie do następnej wioski
ciekawe jak się jeździ w prawdziwych górach, tam to dopiero musi masakra być:)
dzięki takim górkom czujesz, że żyjesz. mięsnie czujesz, kolana czujesz, ale po powrocie:)
do strzepcza praktycznie z wiatrem, z powrotem pod wiatr trochę, z wejherowa jak zwykle szybko
a wjeżdżam do rumi i znów zmiana pogody, mgła, zimno, wiatr
tego było trzeba, zrobić sobie stówkę

rowerzystów mało, szkoda, takie fajne górki:)

okulary się połamały, trzeba wyczyścić sprzęt

pogórze-rumia-wejherowo-gościcino-luzino-strzepcz-gowino-wejherowo-pogórze


Kategoria 100 - 149,99

króciótko

  d a n e    w y j a z d u 14.80 km 9.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:40.15 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:7.0 Podjazdy: 70 m
Niedziela, 11 kwietnia 2010 | dodano: 12.04.2010

króciótko po lesie, spacerek pod górkę, z mamą
trzeba trochę odpocząć od tych wydarzeń...

pogórze-dębogórze_wyb.-suchy_dwór-pogórze


Kategoria 10 - 49,99

spalanie węglowodanów

  d a n e    w y j a z d u 22.47 km 1.00 km teren 00:50 h Pr.śr.:26.96 km/h Pr.max:43.30 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:8.0 Podjazdy: 80 m
Niedziela, 4 kwietnia 2010 | dodano: 06.04.2010

wiadomo święta, tyle ciast, słodyczy, obiad full kaloryczny, trzeba spalić. warunki początkowe: godz. 18, 8 stopni C, wiatr 1-2 m/s; w. brzegowe: godz. 19, temp: ?, wiatr teoretycznie większy
pocisnąłem na pijacką, cisnę 29-30, pewnie z wiatrem pomyślałem, później zwolnię. jadę dalej, cisnę do kazimierza, na liczniku dalej 28-29. no cóż, skoro tyle czasu już z taką średnią, będę musiał ją utrzymać do końca:) jak ja dam radę pod górkę 25? no i cisnę dalej. do podkosakowa non-stop 27 (teoretycznie pod wiatr), później górka i 23-24, do pogórza to samo, przed końcem patrzę na średnią: 26! o grubo
ale z kosakowa to już ostro dawałem, nie popuszczałem, nie mogłem tego zaprzepaścić, ale że aż 26?!

jakiś pan na drodze do kazimierza na mnię trąbił, ale ja tam już ich ignoruję, koniec z fakami. pominę to, że

później wjechał na ścieżkę rowerową i jechał dość daleko, a przepustki raczej nie miał, bo był z gdańska. ech ci kierowcy... a ja też do takich należę...

no i wyszło, wiatru praktycznie nie było, a te węglowodany dały trochę 'mocy'

tak szybko po serpentynie jeszcze nie jechałem:)


Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25

po plażach

  d a n e    w y j a z d u 37.69 km 0.00 km teren 01:37 h Pr.śr.:23.31 km/h Pr.max:37.75 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:7.0 Podjazdy:140 m
Sobota, 3 kwietnia 2010 | dodano: 06.04.2010

... no prawie, bo kilka (-naście, -dziesiąt) metrów od plaż:)
w sumie dziś byłem koło 3 plaż: mechelinki, rewa, babie doły
w miarę szybko, wiatr nie przeszkadzał, rowerzystów na ścieżce do b-d dość, więcej rolkarzy i spacerów
przy bramie 'papieskiej' krzyż ułożony ze zniczy na wczorajszą rocznicę śmierci Jana Pawła II

fajnie, tak sobotnio, ruch nie za duży

pogórze-mechelinki-rewa-pogórze-babie_doły-pogórze


Kategoria 10 - 49,99