Sierpień, 2011
| Dystans całkowity: | 1003.44 km (w terenie 65.00 km; 6.48%) |
| Czas w ruchu: | 33:52 |
| Średnia prędkość: | 22.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 51.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 4965 m |
| Liczba aktywności: | 16 |
| Średnio na aktywność: | 62.71 km i 2h 49m |
| Więcej statystyk | |
pg
d a n e w y j a z d u
63.58 km
0.00 km teren
02:58 h
Pr.śr.:21.43 km/h
Pr.max:42.36 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy:261 m
na pg pogadać o temacie mgr ale nikogo nie było...
tylne koło bez 3 szprych wytrzymało te wyprawę po krawężnikach i dziurach, na szczęście już zakupiłem całe tylnie koło i jutro będzie instalacja, wreszczie nie będę musiał sprawdzać czy koło telepie bardziej czy może mniej:)
no i przy okazji pękł tysiączek w sierpniu:)
Kategoria 50 - 79,99
jastarnia
d a n e w y j a z d u
70.19 km
8.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:37.02 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:15.0
Podjazdy:141 m
do jastarni w towarzystwie, później spora pizza do wchłonięcia:)
warunki termiczne jak w październiku, no i ten wiatr!
aaa! 3 szprycha mi pękła, ale jakoś dowlokłem te 70 kmów. jutro też coś koło tego i kupuje nowe, będę miał spokój
Kategoria 50 - 79,99
po bilety
d a n e w y j a z d u
35.74 km
0.00 km teren
01:41 h
Pr.śr.:21.23 km/h
Pr.max:45.90 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy:270 m
kolejna szprycha wczoraj walnęła:( ale jakoś jeździ
Kategoria 10 - 49,99
mikołajek
d a n e w y j a z d u
21.89 km
3.00 km teren
01:11 h
Pr.śr.:18.50 km/h
Pr.max:44.06 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy: 88 m
mikołajek nadmorski, roślina chroniona, przejeżdżałem przez rezerwat pełen ich właśnie
Kategoria 10 - 49,99
awaryjnie
d a n e w y j a z d u
18.07 km
0.00 km teren
00:46 h
Pr.śr.:23.57 km/h
Pr.max:36.69 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:25.0
Podjazdy: 64 m
w sopocie na ścieżce rowerowej, zaraz po wyjeździe z mola, jadę sobie kulturalnie prawą stroną mniej więcej, z przodu idzie sobie ścieżką rowerową jakiś facet. inny rowerzysta jadący z naprzeciwka chce go wyminąć. sobie myślę, ja jadę z jego lewej to on będzie wymijał z prawej, bo tam ma więcej miejsca, ale już nie na ścieżce dla rowerów, tylko na chodniku dla pieszych. a szanowny pan rowerzysta z której strony wyprzedza? oczywiście z przepisowej, czyli z lewej. szkoda tylko, że nie widział że ja tam jadę. już widziałem siebie leżącego na bruku i ostro zdartego. tak, doszło do zderzenia, ale na szczęście obaj zachowaliśmy równowagę, swoim przednim kołem wbił mi się prosto w szprych mojego przedniego koła. pan rowerzysta ma pretensje do pieszego (ma rację), przeprosił i szybko uciekł. ja zachowawczo przeglądnąłem szprychy i co? ogromne luzy, nie da się jechać bez rozpinania hamulca. czyli na dziś koniec jazdy.
powrót pieszo i skmką.
w domu szybkie czyszczenie i do serwisu, ale naprawa się nie opłacała i zakupiłem nowe koło. czyli przepisowa jazda po ścieżce dla rowerów kosztowała mnie dziś 78 zł.
Kategoria 10 - 49,99
treningowo
d a n e w y j a z d u
33.56 km
0.00 km teren
01:20 h
Pr.śr.:25.17 km/h
Pr.max:46.73 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy:287 m
dziś by spalić nadmiar węglowodanów:) nie jest to dla mnie typowe, ale nie miałem dziś pomysłu na co innego
no i wyszła taka jazda po moich górkach, chciałem jeszcze trochę pocisnąć jeden podjazd ale kolanko trochę się buntowało, więc pocisnąłem do avs 25 i się uwinąłem dość szybko
Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25
sztutowo
d a n e w y j a z d u
87.24 km
5.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:42.36 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy:159 m
byłem świadkiem wypadku w jantarze leśniczówce - rozpędzone cinquecento kasuje bokiem znak drogowy i wpada na kilkuletnie dziecko, które koziołkuje kilka razy w powietrzu i ląduje parę metrów dalej w trawie. dziecko przeżyło (chłopiec, 4 lata), mam nadzieję że wyzdrowieje, odwieźli je helikopterem do szpitala. do tej pory nie mogę się otrząsnąć.
Kategoria 80 - 99,99
chwaszczyno
d a n e w y j a z d u
50.07 km
5.00 km teren
02:16 h
Pr.śr.:22.09 km/h
Pr.max:44.31 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:20.0
Podjazdy:427 m
w samochodach jeździ duużo chamstwa...
Kategoria 50 - 79,99
gdynia - łeba
d a n e w y j a z d u
211.40 km
5.00 km teren
09:17 h
Pr.śr.:22.77 km/h
Pr.max:51.40 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:19.0
Podjazdy:1074 m
już tyyyyyle czasu się do łeby wybieram, więc dziś, po wczorajszym powrocie ze wschodu, po tygodniowej absencji rowerowej wsiadam i jadę do łeby!
pierwsze 100km w miarę spoko, dopiero powrót dał troche w kość. nie spodziewałem się że tyle górek po drodze będzie, no i że w jedną i w drugą stronę będzie pod wiatr, grr
na dodatek wieczorem temperatura nieźle spada, więc się nieźle zmroziłem
ale nocne klimaty rządzą, szczególnie mgły nad polami, i jazda w takiej mgle...
Kategoria 200 i więcej
hel
d a n e w y j a z d u
79.85 km
15.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:34.31 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy:167 m
wyprawa katamaranem przez zatokę, a później powrót bardziej tradycyjną metodą:)
prognozy pogody się sprawdziły, rano idealna pogoda, a koło 11 chmury i o 13 lało. i tak dziś ze 3 razy:(
btw, dziś mija 7 dzień jazdy na rowerze, czyli okrągły tydzień! pierwszy raz udało mi się tego dokonać. przedtem to albo deszcz, albo awaria, dziś też deszcz straszył ale kupione bilety były lepszą motywacją:)
Kategoria 50 - 79,99


