10 - 49,99
| Dystans całkowity: | 5001.24 km (w terenie 611.90 km; 12.23%) |
| Czas w ruchu: | 203:25 |
| Średnia prędkość: | 21.05 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 67.60 km/h |
| Suma podjazdów: | 30779 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 192 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (79 %) |
| Suma kalorii: | 54433 kcal |
| Liczba aktywności: | 175 |
| Średnio na aktywność: | 28.58 km i 1h 27m |
| Więcej statystyk | |
króciótko
d a n e w y j a z d u
14.80 km
9.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:40.15 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:7.0
Podjazdy: 70 m
króciótko po lesie, spacerek pod górkę, z mamą
trzeba trochę odpocząć od tych wydarzeń...
pogórze-dębogórze_wyb.-suchy_dwór-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
spalanie węglowodanów
d a n e w y j a z d u
22.47 km
1.00 km teren
00:50 h
Pr.śr.:26.96 km/h
Pr.max:43.30 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:8.0
Podjazdy: 80 m
wiadomo święta, tyle ciast, słodyczy, obiad full kaloryczny, trzeba spalić. warunki początkowe: godz. 18, 8 stopni C, wiatr 1-2 m/s; w. brzegowe: godz. 19, temp: ?, wiatr teoretycznie większy
pocisnąłem na pijacką, cisnę 29-30, pewnie z wiatrem pomyślałem, później zwolnię. jadę dalej, cisnę do kazimierza, na liczniku dalej 28-29. no cóż, skoro tyle czasu już z taką średnią, będę musiał ją utrzymać do końca:) jak ja dam radę pod górkę 25? no i cisnę dalej. do podkosakowa non-stop 27 (teoretycznie pod wiatr), później górka i 23-24, do pogórza to samo, przed końcem patrzę na średnią: 26! o grubo
ale z kosakowa to już ostro dawałem, nie popuszczałem, nie mogłem tego zaprzepaścić, ale że aż 26?!
jakiś pan na drodze do kazimierza na mnię trąbił, ale ja tam już ich ignoruję, koniec z fakami. pominę to, że
później wjechał na ścieżkę rowerową i jechał dość daleko, a przepustki raczej nie miał, bo był z gdańska. ech ci kierowcy... a ja też do takich należę...
no i wyszło, wiatru praktycznie nie było, a te węglowodany dały trochę 'mocy'
tak szybko po serpentynie jeszcze nie jechałem:)
Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25
po plażach
d a n e w y j a z d u
37.69 km
0.00 km teren
01:37 h
Pr.śr.:23.31 km/h
Pr.max:37.75 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:7.0
Podjazdy:140 m
... no prawie, bo kilka (-naście, -dziesiąt) metrów od plaż:)
w sumie dziś byłem koło 3 plaż: mechelinki, rewa, babie doły
w miarę szybko, wiatr nie przeszkadzał, rowerzystów na ścieżce do b-d dość, więcej rolkarzy i spacerów
przy bramie 'papieskiej' krzyż ułożony ze zniczy na wczorajszą rocznicę śmierci Jana Pawła II
fajnie, tak sobotnio, ruch nie za duży
pogórze-mechelinki-rewa-pogórze-babie_doły-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
do 200
d a n e w y j a z d u
42.67 km
6.00 km teren
02:01 h
Pr.śr.:21.16 km/h
Pr.max:42.06 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:7.0
Podjazdy:370 m
tak, jedynym powodem jazdy było dobicie do 200 w marcu, co jeszcze mi się nie zdarzyło:) a tak mi się nie chciało, niewyspany byłem, ale się jakoś zmusiłem. do kamienia!
standardowo przez lasy do koleczkowa, później wbić do lasu w 'drogę nieutwardzoną', tam się zaczęła prawdziwa jazda, kałuże, błotko itp. w końcu rower górski nie?:) a na deser kocie łby:)
śniegu tam jeszcze dość dużo, dlatego tak mokro tam było, spotkałem jakąś niezłą gromadkę ptaków, porobiłem fotki im i niezłej kupie śniegu i pocisnąłem dalej.
w kamieniu przy jeziorze też fajnie, grząsko, prawie jak bagno jakieś, a i tak wygrywają ich 'mola', kratkowane kładki prawie zatopione:)
spotkałem łącznie 5 bikerów - sami szosowcy.
i jak zwykle - mimo, że na początku nie chce się strasznie, później jak się rozkręci to jest super, cały rower:)
już się boję co będzie w następnych miesiącach, skoro już w marcu bije swoje rekordy to co to będzie w przyszłych... ale ja nie dam rady 2k w jeden miech!:)
pogórze-pustki-koleczkowo-kamień-powrót
Kategoria 10 - 49,99
popołudniowe upały
d a n e w y j a z d u
32.28 km
0.00 km teren
01:21 h
Pr.śr.:23.91 km/h
Pr.max:48.61 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:14.0
Podjazdy:240 m
jak na marzec to temperatura i ogólnie bardzo tropikalne hehe
taka szybka trzydziecha popołudniowa, spodenki, rękawki + brak kurtki - tak ja mogę jeździć:)
fajny widok, ja tu jadę na krótko, a w lesie śnieg:) takie warunki mogłyby zostać a tu niestety w prognozach 7-8 stopni i deszczyk
na górce w łężycach było czuć różnicę między tym a końcówką poprzedniego sezonu. wówczas podjechałem na 3-5, a dziś niewyobrażalne dla mnie było na tym przełożeniu podjechać. toż na 2-5 ostro musiałem cisnąć. jednak kondycje trzeba wyrobić, to nie to co siła...
z kolei do rumi praktycznie średnia 27:)
rowerzystów dużo, ale znów głównie na uczęszczanych trasach, do łężyc pusto, dopiero przy pustkach mijałem jednego bikera.
kurczę, przed wjazdem na serpentynę (3-5) średnia 24.16, po wjeździe - jak widać
wiatr dzisiaj mi wyyyyraźnie sprzyjał
pogórze-rumia-łężyce-pustki-chylonia-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
mój pierwszy raz...
d a n e w y j a z d u
20.04 km
0.00 km teren
00:54 h
Pr.śr.:22.27 km/h
Pr.max:38.74 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:10.0
Podjazdy:100 m
... na rowerze w 2010 r.:)
dziś wyjątkowo zajęcia od 13, więc ciepło jest, w miarę sucho, to trzeba jechać. czekałem praktycznie cały miesiąc,
tyle czasu sprzęt już czeka wyszykowany
aż tak dużo wiatru dziś nie było, w lesie wiadomo śnieg, najgorszy ten leżący na poboczach, pięknie topniejący...
rowerzystów widziałem ok. 5
kto by pomyślał, że zima aż tak długo potrzyma? w październiku jak zaczęło lać to przestało dopiero w listopadzie, później przyszło zimno, w grudniu spadł śnieg, na święta trochę stopniał, a po sylwku jak zawaliło, tak prawie do końca lutego trzymało, później na zmianę trochę odwilży i śnieg, aż do teraz:) wreszcie wiosna
dobra, muszę odhaczyć co zostało zakupione:
- kaseta Alivio 8 biegów,
- łańcuch Sram PC-850,
- pedały Shimano PD-M520
- hamulce, bidon Continental, pancerze, linki, dzwonek, koszyk
no i moje pierwsze obuwie SPD - Scott Team 2009 - jedyne które na mnie pasują. trafiłem na przecenę (mniej o 50 zł
niż na allegro), dobrze że mam sklep scotta blisko chałupy
buty czekały najdłużej, bo zakupiłem je 4.02 (zdążyłem się nauczyć wpinać/wypinać hehe)
wrażenia: jazda naturalna, noga się dobrze trzyma, nie ucieka na podjazdach, z innych korzyści to za szybko na konkrety, ale jest dobrze (nareszcie nie będzie problemów z butami!)
ach, te hamulce... zainstalowałem nowe na tył, regulowałem i śruba się zjechała, musiałem zainstalować stare szczęki z nowymi klocami, na szczęście teraz śmiga wszystko
cieszę się że nie mam zakwasów ani nic, z podjazdami też było ok, ale to tylko 20km, zobaczymy później co z kondycją bo o siłę to się nie martwię, czułem że zapas jest...
jak na 1szy wypad to średnia niezła, w tamtym roku to bieda była:)
pogórze-dębogórze_wybudowanie-kazimierz-dębogórze-kosakowo-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
no, niedziela!
d a n e w y j a z d u
16.29 km
11.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:31.46 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:140 m
niedzielnie, do towarzystwa, po lesie, powoli, w dresie, po podwórku nawet, słonecznie, złoto-jesiennie...
Kategoria 10 - 49,99
buty poprzymierzać
d a n e w y j a z d u
16.01 km
0.00 km teren
00:40 h
Pr.śr.:24.02 km/h
Pr.max:37.75 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:16.0
Podjazdy: 70 m
dawno to planowałem, wychodzi na to że tylko scotty mi pasują
duży wiatr dziś, jak wracałem złapał mnie deszczyk
Kategoria 10 - 49,99
sobotnio-przedmeczowo
d a n e w y j a z d u
36.83 km
0.00 km teren
01:25 h
Pr.śr.:26.00 km/h
Pr.max:45.60 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:240 m
musiałem się streszczać, o 16.30 zaczynał się półfinał...
dobrze że wygrali, mogę jutro dzięki temu o 16 np. wyjść na rower zamiast oglądać Polaków, chociaż pewnie i tak będę o tej 16 śmiał się z upokorzonych Rosjan i Bułgarów:)
dziś jakoś tak szybko mi się jechało, a na górce do łężyc w całości wjechałem na 3-5, pierwszy raz... ciężko było, ale parę minut i już byłem zregenerowany, co to dla mnie takie górki:)
Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25
do witomińskiego lasu, z mamą
d a n e w y j a z d u
19.00 km
10.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:40.90 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy:146 m
Mapka trasy
po lesie do witomina, wjazd w leszczynkach, wyjazd w chylonii
w lesie na środku drogi leżało przewrócone drzewo, jakbym jechał w nocy to kaplica;)
pogórze-chylonia-leszczynki-witomino-chylonia-pogórze
Kategoria 10 - 49,99


