10 - 49,99
| Dystans całkowity: | 5001.24 km (w terenie 611.90 km; 12.23%) |
| Czas w ruchu: | 203:25 |
| Średnia prędkość: | 21.05 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 67.60 km/h |
| Suma podjazdów: | 30779 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 192 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (79 %) |
| Suma kalorii: | 54433 kcal |
| Liczba aktywności: | 175 |
| Średnio na aktywność: | 28.58 km i 1h 27m |
| Więcej statystyk | |
było miło...
d a n e w y j a z d u
15.52 km
0.00 km teren
00:43 h
Pr.śr.:21.66 km/h
Pr.max:37.02 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy: m
... ale wiadomo jak się skończyło:)
a to deszcz, a to nie ma czasu, ale o 17 udało się wreszcie wyciągnąć rower. zakładam słuchawki: lewa nie działa, znaczy nie łączy czasami, albo raczej tylko czasem łączy:) 1szy zonk dzisiaj, tak jechałem z tym mono/stereo cały czas dzisiaj (skąd ja kasę na słuchawy wezmne???:)
tia, ledwo przejechałem przez te gdynię, nie lubię tego gwaru i tłoku, chciałem zrobić stówkę, pojechać na rusocin i pruszcz.
wjeżdżając za 'klif', tak jakoś dziwnie tylne koło mocno uderza, ale nic, jadę dalej.
w kolibkach na ścieżce, coś tak ciężko się jechało. patrzę w tył, tylne koło - kapeć. no jo, kolejna rzecz, jak wszystko to wszystko, prawo murphy'ego:) na szczęście maksymalnie powietrze nie zeszło, więc na samej feldze nie jechałem. świeżo wycentrowanej feldze! na szczęście przeżyła:)
nie wziąłem plecaka z całym oprzyrządowaniem, ale kasę miałem więc doczłapałem się pieszo do skm kamienny potok, bilet na rower mam, w automacie kupuję dla siebie, już wrzucam 20 zł i co? za duży nominał! proszę mniejsze! no nie, znowu pech. trzeba było kupić orbit coby jakiś bilon zdobyć. w pociągu na szczęście luz i bez pijaczków, było 2óch full zjazdowców więc towarzycho było:) w chylonii wysiadka i 0.5h i pieszo w domu.
żeby dopełnić pecha to jeszcze w liczniku 'low battery', a 3 miechy temu wymieniałem, grr
dziś jest wtorek wieczór a mi się dalej tej dętki nie chce zrobić
i to był ostatni wypad rowerowy w miesiącu sierpniu, dużo wyjazdów, gości i pogody brak (oj, spieszy się tej jesieni) zaowocowało że nie ma praktycznie kilometrów, ale nie jeździ się dla kmów, tylko dla przyjemności:) mi wystarczy wiedza że mogę wsiąść i jechać gdzie chcę i ile chcę, jeszcze tyle weekendów tej jesieni więc na eskapady jeszcze czas:)
Kategoria 10 - 49,99
znów po lesie
d a n e w y j a z d u
12.51 km
7.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:36.00 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy: 70 m
pogadać trochę z mamą, więcej chodzenia niż jeżdżenia:) w lesie niezłe pobojowisko, wichury swoje zrobiły, drzewa poprzewracane aż przejść nie idzie
Kategoria 10 - 49,99
na dworzec...
d a n e w y j a z d u
18.50 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy: 60 m
ale w mońkach, punkt 6 rano wyjazd, pociąg 7.23
a z gdyni to już rower złożyłem i do auta
Kategoria 10 - 49,99
no po jakieś picie
d a n e w y j a z d u
38.00 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy: 60 m
ech nagła sytuacja trzeba szybko wyjeżdżać
nawet licznika nie resetowałem
Kategoria 10 - 49,99
do kościoła
d a n e w y j a z d u
16.57 km
0.00 km teren
00:41 h
Pr.śr.:24.25 km/h
Pr.max:37.66 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy: 10 m
miałem jechać na 7, ale spać się chciało i jakoś tak wyszło, a z resztą wiatr niekorzystny więc nigdzie daleko jechał nie będę...
Kategoria 10 - 49,99
do chałpy
d a n e w y j a z d u
18.30 km
0.00 km teren
00:45 h
Pr.śr.:24.40 km/h
Pr.max:0.00 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
do ciotki z peronu, bez licznika ale za to z kaskiem
z wysiadaniem niemiłosierny ścisk, ludziów wszędzie pełno, drzwi zabarykadowane przez torby i śpiących, ale ogólnie spoko:)
Kategoria 10 - 49,99
po bilety
d a n e w y j a z d u
19.82 km
0.00 km teren
00:50 h
Pr.śr.:23.78 km/h
Pr.max:40.80 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy: 80 m
bilety na hel, na czwartek, oby nie padało szlag jego mać:)
rodzeństwo cioteczne przyjechało, niech choć raz nie pada na tym helu kiedy z goścmi jestem...
'to na melanżu, to było na melanżu brat...':)
Kategoria 10 - 49,99
a tak wieczorem
d a n e w y j a z d u
31.50 km
2.00 km teren
01:23 h
Pr.śr.:22.77 km/h
Pr.max:59.54 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy: 90 m
taki upał to trzeba później wychodzić, chronić rower przed słońcem:)
trochę remontu przy chałupie to i czasu na rower mniej, ale to dobrze, przynajmniej nie bije kilometrów dla samych kilometrów, tylko jeżdżę dla przyjemności nie patrząć na lecące km-y
trenjue sie te zjazdy, trenuje:) dziś miałem tyle ile widać
Kategoria 10 - 49,99
wymiana szprych + testy
d a n e w y j a z d u
43.05 km
0.00 km teren
01:46 h
Pr.śr.:24.37 km/h
Pr.max:50.40 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:20.0
Podjazdy:270 m
już dawno zauważyłem kółko tylne zdecentrowane, ale dopiero w niedzielę przyjrzałem się z bliska, bo chciałem własnym sumptem naprostować. ale patrzę, szprycha poszła. no to serwis w poniedziałek (w niedzielę WGP:D), we wtorek odbiór i już moge jeździć. facet w serwisie nie mógł się nadziwić że to koło jest w takim dobrym stanie jak na taki przebieg:)
wieczorna przejażdżka celem odsłuchania Anjunabeats Volume 8, wiatr nieduży, bardzo przyjemnie:)
trenuję aerodynamiczne zjazdy, napatrzyłem się na TdP:)
cholerka, na Brazylię-Polskę bilety już wyprzedane, trzeba będzie inaczej kasę spożytkować:)
Kategoria 10 - 49,99
po bilety
d a n e w y j a z d u
20.01 km
0.00 km teren
00:54 h
Pr.śr.:22.23 km/h
Pr.max:40.42 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy: 80 m
po bilety na jutrzejszy tramwaj do jastarni, na szybko do gdyni i z powrotem, po ponad tygodniowej przerwie przejażdżka:)
pogórze-chylonia-grabówek-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 10 - 49,99


