apteka
d a n e w y j a z d u
2.46 km
0.00 km teren
00:07 h
Pr.śr.:21.09 km/h
Pr.max:39.69 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:26.0
Podjazdy: 31 m
do apteki...
Kategoria superkrótkie
wymiana szprych + testy
d a n e w y j a z d u
43.05 km
0.00 km teren
01:46 h
Pr.śr.:24.37 km/h
Pr.max:50.40 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:20.0
Podjazdy:270 m
już dawno zauważyłem kółko tylne zdecentrowane, ale dopiero w niedzielę przyjrzałem się z bliska, bo chciałem własnym sumptem naprostować. ale patrzę, szprycha poszła. no to serwis w poniedziałek (w niedzielę WGP:D), we wtorek odbiór i już moge jeździć. facet w serwisie nie mógł się nadziwić że to koło jest w takim dobrym stanie jak na taki przebieg:)
wieczorna przejażdżka celem odsłuchania Anjunabeats Volume 8, wiatr nieduży, bardzo przyjemnie:)
trenuję aerodynamiczne zjazdy, napatrzyłem się na TdP:)
cholerka, na Brazylię-Polskę bilety już wyprzedane, trzeba będzie inaczej kasę spożytkować:)
Kategoria 10 - 49,99
z jastarni
d a n e w y j a z d u
64.01 km
6.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:55.42 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:23.0
Podjazdy:180 m
dziś z mamą, 'tramwajem' bez prądu, czyli katamaranem, z jastarni elegancko z wiatrem, później we władkowie już z boczku, no i o 18 w domu. trochę uciekło kilometrów, powinno być koło 80
Kategoria 50 - 79,99
a drugi raz
d a n e w y j a z d u
84.56 km
1.00 km teren
03:52 h
Pr.śr.:21.87 km/h
Pr.max:38.65 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy:130 m
po takim poście trzeba korzystać z pogody, dociągnąć do 'setki', a jak:)
do stogów przez miasto, później też, i jak to przez miasto, bardzo powoli... ale chociaż upału nie było:)
Kategoria 80 - 99,99
po bilety
d a n e w y j a z d u
20.01 km
0.00 km teren
00:54 h
Pr.śr.:22.23 km/h
Pr.max:40.42 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy: 80 m
po bilety na jutrzejszy tramwaj do jastarni, na szybko do gdyni i z powrotem, po ponad tygodniowej przerwie przejażdżka:)
pogórze-chylonia-grabówek-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
uff, parzy
d a n e w y j a z d u
50.54 km
1.00 km teren
02:07 h
Pr.śr.:23.88 km/h
Pr.max:46.73 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:33.0
Podjazdy:310 m
patrzę na termometr, a tam 35 st. C. nigdy nie jechałem w takiej temp., w ogóle 1szy raz widzę na tym termometrze tyle stopni! no to jadę, chciałem zrobić ok. 46 km by pobić zeszłoroczny lipiec
na górce w łężycach szosowiec do mnie: 'dawaj dawaj!' miło się robi od razu:) i to była bodajże 3cia osoba która mnie wyprzedziła w tym sezonie (!), tak pomyślałem że nigdy jeszcze nie wyprzedziłem takiego kolarza amatora, bo rzadka rzecz go spotkać nawet z naprzeciwka a co dopiero wyprzedzać. a w kosakowie na rondzie jakiś starszy szosowiec, pod górkę męczy się strasznie ale te 22,23 utrzymuje. dla mnie to za mało, zaniżał mi średnią:), obserwowałem jaką prędkość osiąga na zjeździe, później było pod górkę więc go szybko złapałem i wyprzedziłem, trzymałem swoje 26km/h, w pogórzu patrzę a on jakby do mnie przyklejony, ale nie dałem się wyprzedzić a na serpentynie już go nie widziałem:) no i wyprzedziłem 1szy raz w życiu takiego 'zawodowca':D pozdrawiam go serdecznie
tak patrzę na zeszłoroczne wpisy, temperatura 26 stopni i piszę że 'gorąc straszny':)
jak wracałem to było 30 na termometrze, więc średnio 33 st zakładam
jutro czyszczonko roweru, smarowanie i tygodniowa przerwa rowerowa, wyjazd:)
pogórze-pustki-koleczkowo-zbychowo-reda-rumia-kazimierz-kosakowo-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
do tysiąca
d a n e w y j a z d u
110.49 km
1.00 km teren
05:04 h
Pr.śr.:21.81 km/h
Pr.max:41.56 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:27.0
Podjazdy:130 m
brakowało 107,5 km do pełnego 1000 w lipcu, więc dlatego ruszyłem cztery litery:)
do wyspy cały czas pod wiatr, na wyspie w miarę szybko do promu, popatrzyłem jak go tam ogarniają, kiedyś też nim pojadę jak będę się wybierał do granicy z RUS
później elegancko z wiatrem, choć jakoś tak dziwnie nie chciało się jechać, tak leniwie za bardzo, nie wiem, może obiad za lekki albo płynów za mało? oj, dzisiaj przydałoby się więcej tych płynów, a hajsu zapomniałem wziąć wyjątkowo... a taki fajny sok z saturatora sprzedawali w gdańsku... wygląda na to że miałem maly kryzys ale energia ze słońca mi go przezwyciężyła:)
jem sobie sękacza firmy wisła nad wisłą właśnie:) przywiezionego z helu na dodatek
w sopocie, na rolkach, chłopak z koszulką 'anjunabeats', od razu weselej się zrobiło:)
cały mokry przyjechałem a w ustach sucho na wiór
pogórze-centrum-orłowo-sopot-gdańsk-przejazdowo-wyspa-powrót
Kategoria 100 - 149,99
miejsko
d a n e w y j a z d u
30.09 km
0.00 km teren
01:41 h
Pr.śr.:17.88 km/h
Pr.max:37.02 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy: 90 m
tym razem w ubranku 'cywilnym', pojeździć po sklepach popatrzeć na jakieś spodenki i koszulki rowerowe. wiadomo, największy wybór u żuchlińskiego, ale i największe ceny:)
takie tam powolne po mieście
pogórze-obłuże-cisowa-wzgórze-centrum-pogórze
Kategoria 10 - 49,99
do piekarni
d a n e w y j a z d u
104.38 km
2.00 km teren
04:29 h
Pr.śr.:23.28 km/h
Pr.max:56.49 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:21.0
Podjazdy:310 m
tak, prawdziwy powód dla którego jechałem było zobaczyć piekarnio-cukiernię w karwi:) bardzo dobre drożdżówki mają, najlepsze na pomorzu imo:)
no i żeby podjechać te 20 km lasem z wejherowa do krokowej, raj dla koneserów kolarstwa, tylko jazda brz zbędnych zabudowań, do tego w dużej mierze pod górkę, szkoda że tyle turystów nad morze tędy jedzie, bo ruch aut niesamowity
testowałem okulary moje nowe, polaryzacyjne, od optyka, rzeczywiście, jak spojrzę na telefon horyzontalnie to na ekranie nic nie widzę:) no i na tylnich szybach aut widzę pokratkowane plamki:)
z karwi szybkensem do pucka, w jastrzębiej widziałem kolarza-szosowca na treningu, wyprzedził mnie to zacząłem go gonić, 30 na liczniku, ale zniknął mi z oczu gdzieś na 3/4 trasy
dużo rowerzystów dzis na trasie, pomachaliśmy sobie trochę:)
pogórze-wejherowo-krokowa-karwia-jastrzębia_góra-puck-mrzezino-kosakowo-pogórze
Kategoria 100 - 149,99
gdynia-hel-gdynia
d a n e w y j a z d u
160.73 km
5.00 km teren
07:01 h
Pr.śr.:22.91 km/h
Pr.max:54.90 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:27.0
Podjazdy:240 m
najdłuższa jazda by się wykąpąć, ponad 80 km:) 1szy kąpałem się na helu, woda ciepła ze 24 st. C, na plaży nie ma przebieralni, więc trzeba było po lesie i krzakach spodenki ubierać...
spory piach i daleko do plaży, gorąco, pustynia prawdziwa...
4,8 litra wypite, ale wystarczyło
o 15 na helu, 16 na plaży, 17:20 wyjazd z powrotem, 20:50 powrót:)
od juraty do helu i z powrotem ulicą, bo ścieżka w remoncie i jest zakaz, tylko że tego remontu nie widać, i bardzo dobrze
z helu do jastarni ścigałem się(?) z bikerem, zgubiłem go za mną w juracie a później minął mnie z przeciwka w jastarni, niezwykłe:)
godzina 12, w mrzezinie robią (aż przejechać nie mogę), godz. 20, w mrzezine dalej robią, ale dobry pan kierowca gruszki przesunął swoje auto i mogłem się przecisnąć obok świeżej wylewki.
gorąco dziś, gorąco... w jastarni temperatura o g. 14 wynosiła 30 st. C
pogórze-pierwoszyno-osłonino-rzucewo-puck-swarzewo-władysławowo-hel-powrót
Kategoria 150 - 199,99


