AVS > 25
| Dystans całkowity: | 978.72 km (w terenie 22.00 km; 2.25%) |
| Czas w ruchu: | 37:45 |
| Średnia prędkość: | 25.93 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.10 km/h |
| Suma podjazdów: | 4462 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 180 (90 %) |
| Maks. tętno średnie: | 149 (74 %) |
| Suma kalorii: | 545 kcal |
| Liczba aktywności: | 25 |
| Średnio na aktywność: | 39.15 km i 1h 30m |
| Więcej statystyk | |
poniedziałkowo
d a n e w y j a z d u
35.29 km
4.00 km teren
01:20 h
Pr.śr.:26.47 km/h
Pr.max:43.30 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:16.0
Podjazdy: m
trzeba było odwiedzić parę dawnych terenów, pierwszy raz w tym roku tam byłem a tak blisko mam :)
ogólnie nie chciałem długo i daleko jeździć, chciałem jedynie pobić kwiecień, a do tego starczyłoby 10km. fajnie było, z wiatrem i bez i w ogóle :)
pogórze-kosakowo-rewa-mechelinki-kazimierz-rumia-dębogórze-kosakowo-pogórze
Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25
niedzielne spalanie
d a n e w y j a z d u
50.88 km
0.00 km teren
02:01 h
Pr.śr.:25.23 km/h
Pr.max:54.03 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:17.0
Podjazdy:227 m
trzeba było spalic trochę kalorii, tak ciężko na żołądku było... dobra, to ściema, po prostu na rower trzeba i już!
taka przejażdżka, trochę z wiatrem, później pod wiatr, lans na skwerku i bulwarze, za łężycami prąd i avs podskoczył o 2km/h :)
przy okazji przekroczyłem dozwoloną prędkość o 24km/h, (4 punkty i 200 zł jak w banku :) oczywiście na górce do rumi z łężyc. ale ostro było, a tam zakręty są trzeba było uważać
faka pokazałem panu kierowcy bo na mnie trąbił
nie ma co, kwiecień pęknie i to z nawiązką
wczoraj było mycie, czyszczenie i smarowanie napędu. smar mi się kończy, cholera :)
pogórze-obłuże_górne-gdynia_skwer-wzgórze-redłowo-witomino-wiczlino-łężyce-rumia-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
popołudniowo-pouczelniana pięćdziesiona
d a n e w y j a z d u
51.51 km
0.00 km teren
01:57 h
Pr.śr.:26.42 km/h
Pr.max:51.53 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:15.0
Podjazdy:240 m
wyjechałem o 18, zaraz po przyjściu i obiedzie
do gdyni pod wiatr, ale i tak ok. 30 na liczniku :)
później standardowe ściganie i szybka jazda
hmm... TRIP DIST = MAX. SPEED - 0.02, i jeszcze do tego te same liczby po obu stronach przecinka w TRIP DIST :), nic nie było zamierzone, czysty przypadek
pogórze-gdynia-wzgórze-witomino-wiczlino-łężyce-rumia-chylonia-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
avs = 28 + deszczyk
d a n e w y j a z d u
42.51 km
0.00 km teren
01:30 h
Pr.śr.:28.34 km/h
Pr.max:47.27 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:134 m
no, dzisiaj w pełnym uniformie rowerowym czyli spodenki, koszulka i kask :)
bardzo przyjemnie się jeździ, nic nie przeszkadza, wręcz pomaga, koszulka się ładnie klei, do kieszonek na plecach dużo się zmieści no i w ogóle fajniej jest :)
wyjeżdżałem to nie padało, wracałem to już trochę lało ale jechałem dalej i szybciej by przed większą ulewą zdążyć
miałem wyjechać, o 15, zrobić 40-pare kilometrów i wrócić na 17. pojechałem o 15.30 i wróciłem o 17, a jak byłem w rumi to w to nie wierzyłem, ale przygrzałem i dojechałem :)
podsumowując, dziś prądu w nodze nie zabrakło, cały czas był ogień :D
z licznikiem już se poradziłem, zapiąłem na grubą białą zapinkę, jak wróciłem to zamieniłem na dwie czarne wąskie, teraz już nic nie spadnie
pogórze-kosakowo-pierwoszyno-mrzezino-smolno-reda-rumia-pogórze
Kategoria 10 - 49,99, AVS > 25
avs = 25 km/h
d a n e w y j a z d u
61.12 km
0.00 km teren
02:25 h
Pr.śr.:25.29 km/h
Pr.max:47.71 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:19.0
Podjazdy:196 m
Zaczęło się od sytego, ciężkostrawnego obiadu. Koła dopompowałem do ustawowych 50 psi. Obrałem kierunek i pojechałem. W mrzezinie, na takiej fajnej górce, z racji tego że mi się dobrze jechało, wrzuciłem przełożenie 2-4 (zwykle tu było 1-2) i pojechałem. Dałem radę, to był taki test możliwości, zdałem na 4,5 :)
Co najlepsze, jak wjechałem to patrzę na średnią a tam 27,5 km/h! 'Nie ma dupy, przy chacie ma być conajmniej 25'
Dalej to przez miasto pod wiatr lekki (ha, 2-3 m/s wiatru może mi ci najwyżej kierę powąchać:)
W gdyni na ścieżce mały incydent. Jedzie gówniarz na rolkach, ja mam 30 km/h, kieruję w prawo by się z nim nie zderzyć a on też w tą samą stronę! Musiałem na trawnik, bo prawie bym w niego przywalił. Trzeba uważać, nie ma co.
Później na skwerek bo 'a co tam, blisko jest to se podjadę'
No i wyszło z tego 55, a że 55 to nie 60 to podjechałem na suchy dwór dokręcić swoje :)
Dzisiaj przez całą trasę był ogień. Niewiarygodne, ale pary było że hej. Pogoda sprzyjała, wypoczęty byłem (prawie tydzień bez roweru), obciążeń pleców nie było, rower gitowy :)
Miałem zrobić do 40 kmów, dlatego nie brałem picia ani kasy ani żarcia. No i nawet tego nie potrzebowałem :)
przed dzisiejszym wyjazdem było czyszczenie napędu + smarowanie łańcucha + regulacja tylniej przerzutki
pogórze-kosakowo-pierwoszyno-mrzezino-połchowo-rekowo-reda-rumia-gdynia-skwer-obłuże-obłuże_górne-pogórze-suchy_dwór-pogórze
Kategoria AVS > 25, 50 - 79,99


