50 - 79,99
| Dystans całkowity: | 5695.17 km (w terenie 512.70 km; 9.00%) |
| Czas w ruchu: | 215:05 |
| Średnia prędkość: | 22.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.70 km/h |
| Suma podjazdów: | 28973 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (93 %) |
| Maks. tętno średnie: | 148 (74 %) |
| Suma kalorii: | 17154 kcal |
| Liczba aktywności: | 95 |
| Średnio na aktywność: | 59.95 km i 2h 39m |
| Więcej statystyk | |
wieczorno-pełnoksiężycowo
d a n e w y j a z d u
70.51 km
0.00 km teren
02:51 h
Pr.śr.:24.74 km/h
Pr.max:49.08 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:302 m
Mapka trasy
tym razem wieczornie, w większości przy świetle księżyca (pełnia)
fajnie się jedzie, temperatura idealna, wiatr nie przeszkadza, wilgotność za to duża
samochodów też niemało, ale za to w gdańsku na ścieżkach pełno rowerzystów, w większości z oświetleniem. fajny widok, pełno małych białych punkcików w oddali, migające i w ogóle:)
dziś chyba też pośmigam wieczorkiem, bo po plaży to nic się nie chce po południu...
właśnie, szkoda że księżyc nie opala:)
dziś na playliście wyjątkowo brak TATWu, ale musicie uwierzyć, do zachodzącego słońca idealnie pasuje mix: Callista, In Motion od A. Nickeya, całe wydanie L'Acrobat od Ferry Tayle & Static Blue, remix Nothing But You od Super8 & Tab, remix Mique od 7 Skies & Static Blue no i Give! S. Bakera :)
no i w ogóle w te wakacje muszę zrealizować kilka rowerowych pomysłów na które wpadłem wczoraj...
pogórze-rumia-łężyce-wiczlino-dąbrowa-chwaszczyno-osowa-oliwa-przymorze-sopot-orłowo-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
pośniadaniowo
d a n e w y j a z d u
58.72 km
0.00 km teren
02:33 h
Pr.śr.:23.03 km/h
Pr.max:46.84 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:23.0
Podjazdy:281 m
Mapka trasy
dziś standardowa można powiedzieć rozjazdówka po tygodniowej przerwie spowodowanej wyjazdem
ciepło dziś ogólnie, gorąco:)
a poza tym nic ciekawego, wyjechałem inaczej niż zwykle bo przed obiadem
pogórze-pustki-wiczlino-karwiny-chwaszczyno-oliwa-sopot-orłowo-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
nadrannie miejsko
d a n e w y j a z d u
77.84 km
0.00 km teren
03:39 h
Pr.śr.:21.33 km/h
Pr.max:37.43 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:183 m
Mapka trasy
czytając wyczyny innych ludzi, postanowiłem coś zmienić: jadę rano! bardzo rano! a później na plażę yeah!
no to wstałem rano, tzn. o 3.00, wyjechałem równo o 4. ruch był tak jak przewidywałem, niewielki, znaczy znikomy, znaczy żaden:) 1-sze auto wyprzedziło mnie po 7km
we wrzeszczu przy galerii całkiem szybko, równo godzinkę
starałem się jeździć ulicami, a nie tradycyjnie w mieście ścieżkami i chodnikami, ale mokro było po świeżym deszczu
dojechałem aż za orunię, gdzieś przy św. Wojciechu, wtedy wybiła godzina 6 i trzeba było wracać na drugie śniadanie:)
spałem gdzieś 3,5 godzinki:) podczas jazdy cały czas miałem nadzieję że te chmury się rozejdą, ale nie, przyszło jeszcze więcej. a o 4 była nadzieja na na bezchmurne niebo... na szczęście po południu się rozchmurzyło i była plaaaaaża:)
pogórze-obłuże-centrum-orłowo-gdańsk-św._wojciech-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
do jastarni i tramwajem nazad
d a n e w y j a z d u
67.82 km
6.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:40.90 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:19.0
Podjazdy:126 m
Mapka trasy
dziś z mamą do towarzystwa do jastarni, dlatego bez średniej:)
z rana fajne dosyć mocne ulewy, gdy wyjeżdżaliśmy o 13 to dopiero co po oberwaniu chmury, ale później na szczęście nie padało i zrobiło się pięknie, słonecznie, idyllicznie, arkadyjsko i w ogóle:)
z władka wiater w plecy:)
do tramwaju na oko 10 rowerów, ludzi ogólnie mało
dobrze że wyszliśmy szybciej z katamarana i udało nam się złapać rowerki bo jak zwykle leżały rzucone wulgarnie na ziemi:)
pogórze-kosakowo-mrzezino-smolno-żelistrzewo-błądzikowo-puck-swarzewo-władysławowo-chałupy_welcome_to-kuźnica-jastarnia
Kategoria 50 - 79,99
popołudniowo, poupalnie, pucczi
d a n e w y j a z d u
56.51 km
3.00 km teren
02:14 h
Pr.śr.:25.30 km/h
Pr.max:42.47 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy:137 m
Mapka trasy
dziś do pucka inną drogą
z rańca plaża, rak na plecach, brzuchu, wszędzie:)
do mrzezina całkiem szybko, rekordowo, z wiatrem częściowo: dom - mrzezino skrz. 28m37s, 14.08km, 29.54avs, 42.47mxs
dużo rowerzystów dziś widziałem, urlopy w pełni:)
przed wyjazdem musiałem naprawić przedni hamulec, ale nic nie dało rady bo w lewej szczęce sprężyna odciągająca była przy końcu żywota no i w końcu pękła. musiałem wywalić klocek, szczękę odciągnąłem paskiem zaciskowym i przedni hamulec składa się teraz tylko z jednego klocka, co tak naprawdę nic nie daje. przy okazji w trakcie jazdy zdałem sobie sprawę że tylni też już praktycznie nie działa więc dziś cały czas śmigałem bez hamulca.
no i wczoraj czyszczenie i smarowanie łańcucha
pogórze-kosakowo-pierwoszyno-mrzezino-osłonino-rzucewo-błądzikowo-puck-reda-moście_błota-kazimierz-dębogórze_wybudowanie-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
mokra pięćdziesiona
d a n e w y j a z d u
55.33 km
0.00 km teren
02:48 h
Pr.śr.:19.76 km/h
Pr.max:38.74 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:19.0
Podjazdy:128 m
Mapka trasy
miałem zrobić 100 i wpaść do kumpla, ale jak już byłem w brzeźnie zaczęło lać...
a jak wyjeżdżałem to super było
po deszczu jedyne co to lampkę tylnią pojechałem kupić(MacTronic TU-54), przymierzałem się z tym kupnem od kwietnia, wtedy zgubiłem zaczep do tej lampki
pogórze-obłuże-centrum-sopot-brzeźno-sopot-centrum-chylonia-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
lajt pełną gębą no.2 + zagórska struga
d a n e w y j a z d u
55.79 km
10.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:48.61 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:348 m
Mapka trasy
dzisiaj z koleżanką(viola) kółeczko w lesie i po mieście, łącznie 18km.
później dojazd do domu 'okrężną' drogą przez koleczkowo:)
wbiłem do lasu koło rzeczki, powoli uważając na śliskie kamienie
... a i tak się wyglebałem:)
obok fotoradaru jechałem 47 a było ograniczenie do 40, a mimo to fotki nie było, głupie te radary:)
no i z rumii szmelty na chatę w 30 minut, fajnie jest
dzisiaj mapka przypomina płuca z oskrzelami, z tym że lewe płucko zjedzone przez raka jest:)
pogórze-pustki-witomino_przez_las-redłowo-wzgórze-grabówek-pustki-koleczkowo-zagórska_struga-rumia-cisowa-chylonia-pogóze
Kategoria 50 - 79,99
po długiej przerwie
d a n e w y j a z d u
70.99 km
2.00 km teren
02:47 h
Pr.śr.:25.51 km/h
Pr.max:47.27 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:298 m
Mapka trasy
wczoraj tak lało, dzisiaj musiałem iść bo bym nie wyrobił :)
a że wiatr wiał taki konkretny to gdzieś to miałem
aż do osowej spotkałem aż 1 rowerzystę, w dodatku na jakimś wigry czy cuś:)
na reja to wiadomo, pełna paleta kolorów i marek rowerów
po zjeździe z górki do sopotu - mało! chcę więcej! - więc pojechałem na prawo do gdańska, pokręciłem po ścieżce, posiliłem się bananem w jelitkowie i nach hause powrót start.
wjeżdżam do gdyni, a tu coraz bardziej mokro. hmm... może padało. wjeżdżam do centrum - mokro! fuck, a myślałem że mnie oszczędzi... no i tym sposobem nie było avs 26, a przez cały czas było... a spodenki prane przedwczoraj...
dziś jechałem w kasku bez daszku, tak bardziej szosowo:)
oj fajnie dziś się jechało, wiatr aż tak nie dokuczał, z koleczkowa praktycznie cisnąłem z wiatrem, a że noga wyposzczona to śmigałem jak w tdp albo, co gorsza, w puławach :D
pary było dużo, bo makaronik na obiad. i wszystko jasne:)
to co teraz napiszę będzie głupie, ale nic: moje nogi teraz są zmęczone, rozjechane, a ja czuję się świetnie! o to właśnie chodzi w rowerze, śmigasz, męczysz się a jaką masz satysfakcję! naprawdę, tyle dni postu, deszczu, najwyższa pora była skonkretytyzować jazdę
a to dopiero początek wakacji... najlepsze dopiero przede mną! plany są...
jutro prawdopodobnie lajt pełną gębą no.2 :D
pogórze-chylonia-koleczkowo-chwaszczyno-osowa-sopot_reja-oliwa-jelitkowo-sopot-orłowo-bulwar-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25
do swarzewa
d a n e w y j a z d u
65.95 km
0.10 km teren
02:41 h
Pr.śr.:24.58 km/h
Pr.max:56.63 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:242 m
Mapka trasy
wreszcie ciepło sie zrobiło
wypad bez niespodzianek i nienormalnych sytuacji :)
no i potwierdziła się moja teoria o termice. dziś było na termometrze taka sam temperatura jak wczoraj (prawie), a sił miałem sporo przez całą trasę. a trasa był dłuższa na dodatek i z górkami. czyli im zimniejszy wiatr, tym mniej energii :)
aha, dziś bez kasku, opalać się trzeba :D
pogórze-chylonia-cisowa-rumia-reda-puck-swarzewo-puck-żelistrzewo-mrzezino-pierwoszyno-kosakowo-pogórze
Kategoria 50 - 79,99
chmurnie do bolszewa
d a n e w y j a z d u
60.36 km
0.00 km teren
02:28 h
Pr.śr.:24.47 km/h
Pr.max:42.47 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:16.0
Podjazdy:134 m
Mapka trasy
pogoda można powiedzieć nie za ciekawa, chmur pełno, zapowiadano lekki deszcz, ale do licha to jest czerwiec! muszę iść na rower żeby później w styczniu było co wspominać :D
chciałem zobaczyć jezioro Orle. do wycieczki odpowiednio się przygotowałem, tj. załadowałem świeży stuff do mp3, wziąłem telefon i dokumenty nawet. szykował się konkretny wypad :)
do wejherowa avs~29km/h, nie mogłem oczom uwierzyć ale tak było. a wiatr z boku był. zajechałem do bolszewa, zgubiłem się, wyjechałem w wejherowie, znów do bolszewa, droga do orlich zamknięta, jakieś objazdy. e tam, chcę być na 18 w domu, jadę nazad. wcześniej w bolszewie wyprzedziłem niemałą wycieczkę, ok. 20 rowerzystów :)
w drodze powrotnej w wejherowie nawiedził mnie crysis. musiałem na chwilę odpocząć, szkoda że nie miałem żarcia, wtedy by się przydało :) później 18 km bez większych problemów, ale z deficytem energii.
ten brak energii był zastanawiający, przecież w piątek normalnie 80km zrobiłem i prawie nic. ale ale. w piątek świeciło słońce, wiatr był cieplejszy, a dziś słońca nic, wiatr zimny cholera, ale mimo to na chacie spocony byłem. 18 st. C robi jednak swoje :) ale ten wiatr nieprzyjemny był. skojarzyłem to bo w drodze z wejherowa przypomniałem sobie film z yt z I sem. - "work is heat and heat is work" :)
wyjeżdżam z chaty, wjeżdżam na taką jakby ścieżkę rowerową, a tu pierwsza gromadka rowerzystów. później druga. a w bolszewie trzecia. co ich dziś tak nabrodziło?:D a niedzielnych jak na lekarstwo, chmury i powodzie w tv robią swoje :)
pogórze-rumia-reda-wejherowo-bolszewo-wejherowo-bolszewo-gościcino-bolszewo-wejherowo-pogórze
Kategoria 50 - 79,99


