bkco prowadzi tutaj blog rowerowy

bkco

po śniegu

  d a n e    w y j a z d u 14.56 km 5.00 km teren 00:42 h Pr.śr.:20.80 km/h Pr.max:38.31 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:-1.0 Podjazdy: m
Wtorek, 24 stycznia 2012 | dodano: 24.01.2012

w nocy spadł śnieg, więc rano trzeba jechać!
w ciągu pierwszych 5 sekund byłem już cały mokry, piszczele i kolana pokryła lodowata woda, w ustach pełno soli, i podmywanie: z dołu, z przodu, z tyłu, z góry, pełen surround:)
widoczki fajne, taka lekka mgiełka się unosiła, a lasy malowniczo białe.
jechałem troszkę lasem, pod górę, w pełnym śniegu, czyli przyczepność słaba. hamulce, tarcze, przerzutki, kaseta, buty - wszystko pokryte grubą warstwą lepkiego śniegu. ale później wyjechałem na szosę, gdzie przejeżdżające auta i niesamowite wyrwy w asfalcie zadbały, bym się bardzo dokładnie wypłukał:)


Kategoria 10 - 49,99


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ieprz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]