bkco prowadzi tutaj blog rowerowy

bkco

Gdynia - Hel (Rzucewo Club Mix:)

  d a n e    w y j a z d u 161.12 km 25.00 km teren 06:48 h Pr.śr.:23.69 km/h Pr.max:53.54 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:18.0 Podjazdy:290 m
Poniedziałek, 7 września 2009 | dodano: 07.09.2009

była w planach trzysetka, ale niektórzy wybili mi to z głowy i pojechałem na dawno już wyczekiwaną trasę, do Helu.
ta trasa to był taki święty graal od dzieciństwa. patrząc na półwysep helski z 'moich' plaż to wydawało się to bardzo daleko, na horyzoncie. myślałem że tam dojechać i wrócić to tylko dla 'prawdziwych' kolarzy, prawie zawodowców. po prostu było to bardzo dla mnie nierealne. nawet taka jedna pani co się zawsze wszystkim chwaliła to mówiła że jej syn sobie śmiga na hel i z powrotem rowerem. pukaliśmy się w czoło, bo to przecież niemożliwe. miałem wtedy może z 10,12 lat.
ale przyszedł ten dzień, gdy mam już lat prawie 21(jeden dzień:), wszystko jest gotowe, forma jest, rower jest, pogoda też, no i pojechałem! i wróciłem, tego samego dnia. ale to była oczywista oczywistość, przecież już tyle dwusetek mam na koncie, a to 'ledwie' 160. ale to była taka psychiczna bariera, cel. no i dzisiaj już wszystkie bariery w tym sezonie przełamałem:)

pogoda taka sobie, i chmury, i trochę słońca, i nawet deszcz był (jak zwykle na Helu ofkors). ale żeby nie było, opalanie było jak najbardziej, po co bym tam jechał:)

turystów ilość określiłbym na 'średnio-mało', czyli nie przeszkadzali za bardzo na ścieżce:)

do pucka śmignąłem przez osłonino, żeby te premię górską poza kategorią w mrzezinie ominąć:)

a tak w ogóle to fajnie się jechało, wiatr za bardzo nie przeszkadzał, ale był, deszcz też przeczekałem więc nie było tak źle

studentem być, ja sobie śmigam legalnie we wrześniu w godzinach pracy a dzieci do szkoły hehe


Kategoria 150 - 199,99


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa miesc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]