po długiej przerwie
d a n e w y j a z d u
70.99 km
2.00 km teren
02:47 h
Pr.śr.:25.51 km/h
Pr.max:47.27 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:18.0
Podjazdy:298 m
Mapka trasy
wczoraj tak lało, dzisiaj musiałem iść bo bym nie wyrobił :)
a że wiatr wiał taki konkretny to gdzieś to miałem
aż do osowej spotkałem aż 1 rowerzystę, w dodatku na jakimś wigry czy cuś:)
na reja to wiadomo, pełna paleta kolorów i marek rowerów
po zjeździe z górki do sopotu - mało! chcę więcej! - więc pojechałem na prawo do gdańska, pokręciłem po ścieżce, posiliłem się bananem w jelitkowie i nach hause powrót start.
wjeżdżam do gdyni, a tu coraz bardziej mokro. hmm... może padało. wjeżdżam do centrum - mokro! fuck, a myślałem że mnie oszczędzi... no i tym sposobem nie było avs 26, a przez cały czas było... a spodenki prane przedwczoraj...
dziś jechałem w kasku bez daszku, tak bardziej szosowo:)
oj fajnie dziś się jechało, wiatr aż tak nie dokuczał, z koleczkowa praktycznie cisnąłem z wiatrem, a że noga wyposzczona to śmigałem jak w tdp albo, co gorsza, w puławach :D
pary było dużo, bo makaronik na obiad. i wszystko jasne:)
to co teraz napiszę będzie głupie, ale nic: moje nogi teraz są zmęczone, rozjechane, a ja czuję się świetnie! o to właśnie chodzi w rowerze, śmigasz, męczysz się a jaką masz satysfakcję! naprawdę, tyle dni postu, deszczu, najwyższa pora była skonkretytyzować jazdę
a to dopiero początek wakacji... najlepsze dopiero przede mną! plany są...
jutro prawdopodobnie lajt pełną gębą no.2 :D
pogórze-chylonia-koleczkowo-chwaszczyno-osowa-sopot_reja-oliwa-jelitkowo-sopot-orłowo-bulwar-centrum-obłuże-pogórze
Kategoria 50 - 79,99, AVS > 25


