kolejna seta, od niechcenia tym razem
d a n e w y j a z d u
100.59 km
2.00 km teren
04:23 h
Pr.śr.:22.95 km/h
Pr.max:43.73 km/h
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: kcal
Temperatura:22.0
Podjazdy:329 m
Mapka trasy
no masz, dzisiaj miałem tylko z 50 zrobić, ale się w****iłem i spontana strzeliłem na setę :)
siedziałem na podwórku, myślę gdzie tu jechać, jakiś skwerek, opalanie może hmm... w dupie, czas jakiś porządny dystans! spakowałem plecak i jazda!
po wjeździe na górkę karwińską nie byłem zasapany, oddychałem normalnie, oszczędzałem się bo jeszcze nie wiedziałem gdzie pojadę :) planowałem przy antenie na mapę spojrzeć, ostatecznie gdzieś w Miszewku postanowiłem że do Żukowa i do Gdańska.
niezły ruch do żukowa, i ogólnie trochę ciężko się jechało, choć z lekkim wiatrem w plery. dopiero po przerwie za żukowem, troszkę lepiej szło, ale dopiero gdzieś w gdańsku po zakupach w biedronce, po 50-paru kilometrach zaczęło się konkretnie! tak jak wtedy to bym zawsze chciał jechać! :D szczególnie że wiatr był słaby.
w gdyni już praktycznie po ciemku, polansowałem po wakacyjnym bulwarze, dokręciłem jeszcze do obłuża i w domu o 22.30
kurczę, dziś była mniejsza wymiana cieplna między moim ciałem a otoczeniem :) i od razu więcej energii. no i 0,7l wody, wafelek i snickers swoje odegrały:)
no i czerwiec w końcu nie wyszedł taki zły, a już się bałem :)
nie ma co, dziś bym 150 pojechał. już mi w głowie świta dom-hel-dom :) już niedługo...
pogórze-obłuże-centrum-redłowo-mały_kack-karwiny-chwaszczyno-żukowo-gdańsk-sopot-gdynia_centrum-bulwar-morska-cisowa-pogórze-obłuże_leśne-pogórze
Kategoria 100 - 149,99


