bkco prowadzi tutaj blog rowerowy

bkco

chwaszczyno city & kacze buki's side

  d a n e    w y j a z d u 56.61 km 0.00 km teren 02:31 h Pr.śr.:22.49 km/h Pr.max:41.28 km/h HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: kcal Temperatura:15.0 Podjazdy:274 m
Sobota, 25 kwietnia 2009 | dodano: 25.04.2009

"dziś sobota, dużo bikerów będzie" - pomyślał ja.
no i było. ale szosowców. praktycznie tylko takich mijałem. ale tylko na trasie do chwaszczyna. później się naroiło turystów i rekreatów, nawet młodzież szkolnowiekowa była. fajnie jest. ciepło też.

jeden szosowiec wyprzedzał mnie w chwaszczynie, zrobił to dość dynamicznie, później uspokoił tempo na gdzieś tak 2-3 km/h więcej ode mnie, a że ja jechałem 25-26(było pod wiatr przednioboczny) to znaczy że aż taki zacofany wobec nich nie jestem w prędkości :) wczoraj też mnie taki wyprzedzał i również nie jechał tak szybko. wniosek jeden: są szybsi, bo mają kolarki. jak miałem oponki scott manx 2.0 cali to jechałem 23-24. teraz mam continental contact 1,75 i jadę 3 km/h więcej -> czyli jakbym miał kolarkę i węższe opony to bym jechał 30 km/h. ha, wymyśliłem :)
z drugiej strony, co z tego, że oni jechali 30 a ja 27. oni tak mogą przez 100-150 km a ja ledwo 80. stąd wniosek drugi: nieważna jest prędkość, ważna jest kondycja, której nie widać. postaw obok siebie dwóch kolarzy, np. mnie i kogoś z czołówki bikestatsu. będą tylko niewielkie różnice w mięśniach i ogólnej budowie. ale różnicy w kondycji się nie zobaczy, to weryfikuje tylko trasa. stąd wniosek trzeci: nie oceniaj kolarza po wyglądzie! oj, już wiele razy się na tym sparzyłem, że źle oceniłem czyjeś możliwości po wyglądzie... :D
tak sobie później pomyślałem: wczoraj koleś mnie wyprzedzał to się oglądał za siebie czy go nie gonię. dziś koleś mnie wyprzedził ale się nie oglądał. może ten dzisiejszy koleś miał w nogach trochę km-ów? jechał od strony kartuz, a ja z jakiegoś dobrzewina...

dzisiaj do chwaszczyna-ronda praktycznie pod wiatr, poźniej się polepszyło.
średnia była na początku słaba, po nogi zmęczone były po poprzedniodniowych trasach. były nawet momenty(gdzieś w okolicach orłowa), że myślałem że stracę siły, ale mi się wydawało, na szczęście ;)

odkryłem, że spodenki jednak odprowadzają pot. jak wróciłem do 'bazy', to pod spodenkami sucho było, a pod bluzą jak w wannie.

dobra, starczy tego pisania, ileż można :D

pogórze-chylonia-lasy-koleczkowo-bojano-dobrzewino-chwaszczyno-kacze_buki-karwiny-sopot-orłowo-redłowo-centrum-chylonia-cisowa-chylonia-pogórze

jak człowiek ma napisać referat na seminarkę to musi prosić o pomoc google. a jak ma napisać 'coś' we wpisie to pisze że przestać nie może. stąd wniosek czwarty: człowiek pisze wtedy, kiedy chce i o czym chce, a nie, kiedy musi :)
ale ze mnie wniosekman :D


Kategoria 50 - 79,99


komentarze
bkco
| 23:40 poniedziałek, 27 kwietnia 2009 | linkuj w terenie (konkretnym) nie jeżdżę, ale widziałem kiedyś chyba na toivlas.bikestats.pl, kolega tam ostro po terenie śmiga, trasy głównie w lesie. wszystkie ma ładnie rozrysowane tak jak u mnie
QRT30
| 07:50 niedziela, 26 kwietnia 2009 | linkuj Masz jakąś pętle w terenie gdzie warto pojechać z Gdyni? Taka na parę godzin ~5. Jakbyś miał jeszcze gdzieś ślad z GPS-a to było by fajnie. Pozdro.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iewyn
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]